Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy wojewoda wypraszając dziennikarzy naruszył prawo?

Czy wojewoda wypraszając dziennikarzy naruszył prawo?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 10 kwiecień 2018 00:53

1 lutego w Bydgoszczy odbyła się Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego z udziałem minister Elżbiety Rafalskiej. Po powitaniach służby wojewody Mikołaja Bogdanowicza wyprosiły przedstawicieli mediów informując, że później zostanie zaprezentowany przekaz dnia. Okazuje się, że takie postępowanie może naruszać wprost ustawę o Radzie Dialogu Społecznego.

Zamykanie dyskusji o ważnych problemach województwa krytykowaliśmy już na naszych łamach. M.in. w publikacji, w której podnosiliśmy problematykę utrudnionego dostępu mieszkańców do służby zdrowia - Kryzys z rezydentami wydłużył kolejki nawet o kilka miesięcy

 

Okazuje się jednak, że o jawności Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego dla każdego obywatela, nie tylko przedstawicieli mediów, ale również działaczy społecznych czy szarych obywateli, mówi wprost art. 35 wspomnianej ustawy – Posiedzenia Rady są jawne

 

Ustawa co prawda daje prawo Prezydium Rady wyłączenia jawności z ,,ważnych powodów”, ale Prezydium jest ciałem gremialnym, stąd też wojewoda chcąc wyłączyć jawność powinien najpierw przedstawić ,,ważny powód” i poddać wniosek pod głosowanie. W tym wypadku nic takiego nie miało miejsca.

 

Rozmawiano o kolejkach do lekarzy

Jak udało nam się ustalić, za zamkniętymi drzwiami poruszono kilka spraw dotyczących problematyki kryzysu w służbie zdrowia. Przedstawiciele związków zawodowych pytali bowiem o spór rezydentów ze Szpitala Uniwersyteckiego im. Biziela w Bydgoszczy z dyrekcją. Przedstawicielka Urzędu Wojewódzkiego miała przyznać wówczas, że z powodu powstałego kryzysu doszło do wydłużenia czasu oczekiwania na świadczenia medyczne się wydłużył. Jest to w zależności od świadczenia okres od kilku tygodni nawet do kilku miesięcy.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Odważna teza mogąca wyjaśniać przyczyny chaosu na kujawsko-pomorskiej kolei

    W niemal każdej publikacji poświęconej zamieszaniu związanego z cięciami połączeń regionalnych podkreślamy, że główną przyczyną niekorzystnych dla mieszkańców decyzji jest nagłe odejście od planu przeprowadzanie wieloletniego przetargu. Zamiast tego podjęto się ,,na ostatnią” chwilę negocjacji z przewoźnikami, umów jednorocznych, gdzie pozycja negocjacyjna województwa była słaba, stąd też Polregio i Arriva mogli żądać wyższych stawek. Wciąż nie wyjaśniono dlaczego zrezygnowano z przetargu, ciekawą tezę w tym temacie przedstawia publicysta kolejowy Karol Trammer.

    Etykiety: kolej Karol Trammer
  • Kolejna spółka wojewódzka planuje inwestować na kredyt

    Rok 2021 jest pierwszym, w którym Województo Kujawsko-Pomorskie musi wydatkować ponad 30 mln zł na spłatę zobowiązań, jakie zależna od niego spółka zaciągnęła w 2010 roku na modernizację szpitali wojewódzkich, przed nami teraz dziesięć lat intensywnych spłat. Okazuje się, że wieloletnie zobowiązania planuje zaciągnąć też spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne.

Wiadomości z regionu