Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMieszkańcy Białych Błot protestowali. Chcą, aby władze gminy były skuteczniejsze

Mieszkańcy Białych Błot protestowali. Chcą, aby władze gminy były skuteczniejsze

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 15 maj 2018 22:36

We wtorek przed Urzędem Gminy Białe Błota odbył się protest przede wszystkim mieszkańców sprzeciwiających się powstaniu kolejnych ferm drobiu w Cielu oraz sprzeciwiających się przebiegowi obwodnicy wzdłuż torów kolejowych, blisko zabudowań. Wsłuchując się w ich głosy można było odnieść wrażenie, że problemem jest niezbyt dobry dialog mieszkańców z osobą pełniącą obowiązki wójta oraz radnymi gminnymi.

 

- Łączy nas jeden cel – mamy w gminie problemy społeczne nierozwiązane – podkreślał prowadzący zgromadzenie Paweł Chrustowski.

 

- Niecały rok temu dowiedzieliśmy się pokątnie, że obwodnica jest planowa i że jedyna przeprowadzona koncepcja przebiega koło naszych domów. Okazało się, że żadnej innej nikt nam nie chce pokazać mimo zapewnień wójta, który wtedy jeszcze urzędował. Następnie zastępcy wójta i pana Jana, który te obowiązki pełni obecnie. Nic się w tej sprawie nie zmieniło, bo nadal nie wiemy co nas czeka – mówił Chrustowski, którego problem przebiegu obwodnicy bezpośrednio dotyczy - Kiedy się udaliśmy na sesję Rady Gminy to dowiedzieliśmy się – po co właściwie tutaj przychodzimy. Potraktowano nas jako ludzi robiących burzę z niczego w szklance wody, jakbyśmy chcieli coś na tym ugrać. Chcemy żyć normalnie, w miejscu które jest bezpieczne pod względem czystości środowiska, hałasu i pyłów.

 


 

 

Dominowały jednak transparenty będące wyrazem sprzeciwu wobec lokacji ferm drobiu w Cielu. Obecna była działaczka ogólnopolskiej federacji skupiającej mieszkańców walczących z uciążliwymi fermami drobiu, w celu wyrażenia solidarności z mieszkańcami Białych Błot. Gmina wydała pod koniec ubiegłego roku negatywne decyzje dotyczące powstania tej inwestycji, ale niedawno zostały one unieważnione przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze z powodu stwierdzonych wad. W rozmowach z dziennikarzami mieszkańcy wyrażali pogląd, iż władze gminy niezbyt się starają. Swoje niezadowolenie wyrazili również mieszkańcy Murowańca, którzy zarzucają radnym, iż zapomnieli całkowicie o potrzebach drogowych tej miejscowości.

 

Do protestujących wyszedł drugi wicewójt Jan Jaworski, który pełni obowiązki wójta, który podkreślał, że spotyka się z mieszkańcami i chętnie zgodzi się na postulat wyrażony przez protestujących, aby powołać zespoły robocze z udziałem mieszkańców - Wiem, że stowarzyszenie protestuje tutaj przeciwko rozbudowie ferm kurzych – mówił Jan Jaworski.

 

 

- Cała gmina, a nie stowarzyszenie – wtrącili mieszkańcy.

 

- Rozumiem, że wszyscy protestujecie, ale ja mogę rozmawiać tylko z waszymi przedstawicielami i to robię – tłumaczył Jaworski - Na pewno wypracujemy jakieś wspólne działania, aby przyczynić się do rozwoju gminy, aby zahamować ferm kurzych, podejść w sposób najbardziej racjonalny do budowy tej obwodnicy.

 

- Dobrze byłoby, żeby radni przy zaangażowaniu mieszkańców – rozpoczął myśl Chrustowski, już po wystąpieniu wicewójta, który poszedł w tym momencie udzielać wywiadu Telewizji Polskiej. Nie spodobało się to części protestujących, którzy uznali zachowanie wójta jako wyrażenie braku szacunku dla przemawiającego.

 

Czy ten protest poprawi dialog pomiędzy władzami i mieszkańcami? Okaże się w najbliższym czasie, na ile uda się podjąć merytoryczne rozmowy w ramach grup roboczych.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • W niedziele przy Sielskiej pojedynek beniaminków

    Kolejnym rywalem Zawiszy, który po 6 kolejkach V ligi wypracował sobie już pozycję lidera V ligi, będzie Unia Wąbrzeźno, zespół który podobnie jak niebiesko-czarni w poprzednim sezonie występował w A-klasie.

  • Przedstawiciele FIFA lustrowali Bydgoszcz

    23 maja rozpocznie się w Polsce turniej FIFA U-20, czyli młodzieżowe mistrzostwa świata w piłce nożnej. Jedną z aren tego turnieju będzie stadion Zawiszy Bydgoszcz. W czwartek w Bydgoszczy gościli przedstawiciele FIFA oraz działającego przy PZPN Lokalnego Komitetu Organizacyjnego.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • Sikorski: Rząd podważając skuteczność samorządu osłabia pozycję Polski

    Kilka dni temu wiceminister Jerzy Kwieciński wskazywał na zagrożenie utraty funduszy unijnych przez województwa, które w jego opinii zbyt wolno je wdrażają. Najwyższa kwota zagrożona jest w kujawsko-pomorskim – ponad 178 mln euro, czyli ponad 0,5 mld zł. Były wicemarszałek Sejmu Radosław Sikorski uważa, że ta aktywność wiceministra Kwiecińskiego jest szkodliwa dla Polski.

  • Kujawsko-pomorskie może stracić ponad 0,6 mld zł z Unii Europejskiej

    Zaniepokojenie wdrażaniem funduszy europejskich przez część województw wyraził wiceminister Jerzy Kwieciński – w skali kraju bezpowrotnie zagrożone jest 1,3 mld euro, najwięcej stracić może województwo kujawsko-pomorskie.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.