Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPKP SA chce rozwijać intermodalność. Jak widziana jest Bydgoszcz?

PKP SA chce rozwijać intermodalność. Jak widziana jest Bydgoszcz?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 12 czerwiec 2018 10:39
Emilianowo Emilianowo

-Widzimy rolę państwa w rozwoju transportu intermodalnego – mówił w trakcie konferencji zorganizowanej z udziałem unijnych koordynatorów sieci TEN-T w Gdynii, członek zarządu PKP SA Mirosław Antonowicz. Uważa on, że rolą jego przedsiębiorstwa będzie stymulowanie rozwoju terminali intermodalnych.

Konferencja poświęcona była korytarzowi Bałtyk – Adriatyk oraz autostradzie morskiej z Gdyni do Karskrony w Szwecji. Wraz ze wzrostem liczby obsługiwanych przez polskie porty statków, rosną również potrzeby związane z zapewnieniem infrastruktury przeładunkowej, dlatego PKP SA chce doprowadzić do powstania 15 nowych terminali intermodalnych – jedna z lokalizacji, najdalej wysunięta na północ to Bydgoszcz. Pod ten cel spółka wytypowała 1.2 tys. hektarów ziemi.

 

W rozmowie z nami prezes Antonowicz przyznał, że dąży do tego, aby Bydgoszcz znalazła się wśród priorytetów, ale spodziewa się realizacji inwestycji już po 2023 roku w nowej perspektywie unijnej, bowiem środki bieżącej perspektywy na intermodalność zostały już wydatkowane.

 

 

PKP SA jest obecnie zainteresowane ulokowaniem terminalu przy stacji kolejowej Bydgoszcz Emilianowo.

 

Reprezentujący kujawsko-pomorskie na konferencji w Gdyni wicemarszałek Sławomir Kopyść prezentował jednak zupełnie inne priorytety, oparte o rozwój drogi wodnej E-40. To może być jedna z przyczyn, że tak późno prowadzone są działania na rzecz infrastruktury kolejowej intermodalnej, bowiem jako kujawsko-pomorskie prezentowaliśmy zupełnie inne priorytety. Pełnomocnik marszałka ds. dróg wodnych Stanisław Wroński, wręcz w błagalnej wypowiedzi próbował przekonać koordynatora UE ds. Korytarza Bałtyk-Adriatyk prof. Kurta Bodewiga, aby przy rewizji sieci TEN-T w 2023 roku ujęto również w niej drogi wodne.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Za reklamę 2 dni przed wyborami zapłaciliśmy 17 tys. zł

    24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.

  • Opozycja nie pójdzie do wyborów wspólnie

    Blok Koalicji Europejskiej, który powołano na wybory do Parlamentu Europejskiego, ostatecznie nie przetrwał do wyborów parlamentarnych, choć jeszcze niedawno panowało na opozycji przekonanie, że tą współpracę należy w takiej formie utrzymać. Ostatecznie liderzy się nie dogadali, a jak nie wiadomo o co chodzi, to jak zwykle chodzi o miejsca na listach wyborczych.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.