Jesteś tutaj: HomeBydgoszczDlaczego Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa jest niekorzystny?

Dlaczego Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa jest niekorzystny?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 23 wrzesień 2018 17:03

Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa, najprawdopodobniej ostatniej w tej kadencji, radni mają głosować nad uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego województwa. Dokument w kształcie proponowanym przez Zarząd Województwa budzi w Bydgoszczy kontrowersje. Przyglądamy się temu dokumentowi.

Istnieje możliwość, że ten dokument nie będzie ostatecznie głosowany, bowiem na wniosek radnego Romana Jasiakiewicza Komisja Rozwoju Regionalnego i Infrastruktury wnioskuje o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. O ostatecznych losach planu zagospodarowania zdecydują zatem względy polityczne.

 

W dokumencie czytamy m.in. - Ośrodek rdzeniowy stanowią dwa miasta wojewódzkie Bydgoszcz i Toruń, których centra oddalone są o ok. 50 km. Rozpatrywanie rozkładu usług i działalności osobno dla Bydgoszczy i osobno dla Torunia nie daje miarodajnych wniosków na temat zgromadzonego w regionie potencjału usług ponadregionalnych. Dopiero połączenie ich wzajemnych potencjałów, niekiedy o różnorodnych funkcjach, daje obraz miarodajny mówiący o takim poziomie oferowanych usług i możliwości działalności oraz na tyle atrakcyjnym rynku pracy, iż możemy mówić o kształtującym się ośrodku (bipolu), mogącym z jednej strony zapewnić najwyższy poziom życia w miastach rdzeniach i ich obszarze funkcjonalnym, a z drugiej strony stanowić konkurencję dla ośrodków tej samej rangi w kraju. Obrazują to wartości wybranych wskaźników społeczno-gospodarczych, gdzie Bydgoszcz zajmuje najczęściej pozycję 8, 11, 13, a Toruń 15, 16 wśród ośrodków wojewódzkich w kraju. Natomiast oceniając łączny potencjał Bydgoszczy i Torunia obserwuje się znaczne poprawy lokat na tle pozostałych miast wojewódzkich. Taką też funkcję, tj. dwuwierzchołkowego (bipol) ośrodka metropolitalnego przewidziano dla Bydgoszczy i Torunia w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030.

 

Jak widać, wprost pojawia się stwierdzenie bipolu, czyli metropolii dwurdzeniowej. W jednym załączników do dokumentu pojawia się poniższy schemat:

 

Przyjęcie tego dokumentu w takim kształcie sprawi, że w kolejnym dokumencie strategicznym zapisany zostanie Miejski Obszar Funkcjonalny Bydgoszczy i Torunia. Jest to polityczny kierunek działań, na który nie ma w Bydgoszczy przyzwolenia. Politycznie Zarząd Wojewodztwa próbuje go zatem narzucić.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.