Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBydgoszcz jest znana na Białorusi

Bydgoszcz jest znana na Białorusi

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 09 luty 2019 13:10

W Mińsku, stolicy Białorusi społeczność polska zawsze z radością wita gości z Bydgoszczy oraz chętnie słucha o naszym mieście - relacjonuje dr. Stefan Pastuszewski, który odwiedza Białoruś wraz z Bractwem Inflanckim. W Mińsku kościół pw. św. Szymona i św. Heleny ufundował Edward Wołniłłowicz, który ostatnie lata swojego życia spędził w Bydgoszczy, stąd zainteresowanie miastem polskich mińszczan.

 

 Główne skupisko Polaków na Białorusi znajduje się w ogrodzie grodzieńskim, gdzie w ostatnich dniach gościli bydgoszczanie z radnym Szymonem Rogiem, przywożą dary zebrane w ramach inicjatywy Klubu Gazety Polskiej.

 

- Według statystyk państwowych jest 200 tys. Polaków, według statystyk Związku Polaków na Białorusi 300 tys., a według naukowych szacunków, do których się przychylam – jest to około 400 tys. Wobec 11 mln mieszkańców Białorusi jest to dużo – opowiada nam dr. Stefan Pastuszewski - Oni są skupieni w zasadzie w jednym obwodzie – obwodzie grodzieńskim - a więc tam maja duże znaczenie. Poziom wykształcenia jest dość wysoki oraz związki z Polską też pomagają im w statusie. Można na tych kontaktach albo zarobić, albo wysłać dzieci do szkoły w Polsce. Właściwie każdy Polak na Białorusi ma swoich krewnych w Polsce. A to w przypadku takiego państwa izolującego się, o małoprzepuszczalnych granicach ma znaczenie.

 

Według Pastuszewskiego Polacy mają znaczenie polityczne, o czym świadczy ma obieranie przez Białoruś kursu prozachodniego - Przy naciskach Rosji na Białoruś, aby dokonać większej integracji, jednak rząd Białorusi z prezydentem Łukaszenką skłania się ku zachodowi, a Polacy mogą być takimi łącznikami z zachodem.

 


Cmentarz Prużana

 

Polska Msza w Mozyżu / Fot: Szymon Róg

 

- Dary są tylko symbolem, ja nie spotykałem zupełnie biednych Polaków, problemem jest drożyzna spowodowana permanentnym kryzysem gospodarczym na Białorusi – zaznacza dr Pastuszewski - Ekonomicznie nie jest najlepiej, ale Polacy dają sobie radę. Te dary ułatwiają nam to, że możemy rozmawiać, jest ciepła atmosfera.

 

W opinii Pastuszewskiego dzisiaj powinniśmy Polakom z Białorusi pomagać w nauczaniu języka ojczystego - Polska powinna bardziej otworzyć się na Białoruś i dać szansę polskiemu językowi na Białorusi. W ostatnich latach obserwujemy dość silne zainteresowanie językiem polskim – wyjaśnia.

 

Na Białorusi działają cztery polskie szkoły, z tego dwie wybudowane i wyposażone przez Rzeczpospolitą. Problemem jest jednak mała liczba polskich podręczników czy flag narodowych. Takie podręczniki ostatnio przyjechały z Bydgoszczy. Na Białorusi brakuje także materiałów metodycznych do nauczania języka przez osoby dorosłe. Brak znajomości języka bywa często problemem z uzyskaniem Karty Polaka, która umożliwiałaby im pracę w Polsce.

 

Od kilku lat polska mlodzież z Białorusi jest zapraszana do Bydgoszczy  na wakacje.

 

Wracając jeszcze do postaci Edwarda Woyniłłowicza (więcej o tej postaci piszemy - Zapomniany ostatni bojar białoruski ) w czerwcu Rada Miasta Bydgoszczy przyjęła uchwałę w 90 rocznicę jego śmierci.

 

 

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Polonia dokonała niemożliwego

    Polonia Bydgoszcz wywalczyła w niedzielę awans do żużlowej I ligi (druga klasa rozgrywkowa). Drużyna należąca do Jerzego Kanclerza nie była jednak przed niedzielnym meczem faworytem.

  • Skrót derbów Bydgoszczy

    W środę na stadionie Chemika odbyły się derby Bydgoszczy w piłce nożnej. Rywalem piłkarzy z Glinek był Zawisza, który ostatecznie okazał się lepszy. Do 44 minuty zapowiadało się jednak, że to raczej gospodarze będą nadawać ton temu spotkaniu. Żeby więcej nie rozpisywać się, zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu.

Wiadomości sportowe

  • O tym dlaczego są to nudne wybory

    Za trzy tygodnie odbędą się najważniejsze wybory z cyklu, który rozpoczął się ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi. To jednak wybory samorządowe budziły znacznie większe emocje społeczne niż ma to miejsce teraz. Słyszę wiele opinii, że jest to nudna kampania. Dlaczego tak jest?

  • #ChodziOŻycie

    Według raportu “Badania zachowań pieszych i relacji pieszy-kierowca wrzesień –grudzień 2018 r.” piesi nie czują się bezpiecznie na pasach. Dlatego Stowarzyszenie Społeczny Rzecznik Pieszych skierowało do wojewody postulat o zmianę prawa.

Wiadomości z regionu

Śledź nas