Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPortal branżowy broni Tramwajów Warszawskich

Portal branżowy broni Tramwajów Warszawskich

Napisane przez  Ł.R. / Transport-Publiczy.pl / Witold Urbanowicz Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 22 luty 2019 11:47
Portal branżowy broni Tramwajów Warszawskich Wizualizacja tramwaju Hyundai

Przetarg na dostawę 213 tramwajów dla Warszawy, wygrany przez koreański Hyundai, budzi duże emocje. Głównie przez ostatnie zaangażowanie polityków, którzy zrobili z niego temat bieżącego sporu politycznego. Również głos zabrali publicyści, którzy niezbyt orientują się w meandrach prawa o zamówieniach publicznych. W takim wypadku warto zapytać tych, co w tej dziedzinie mają większą wiedzę.

 

Sprawę wyjaśnia na portalu Transport-Publiczny.pl Witold Urbanowicz:

Jeden z ostatnich zarzutów dotyczy rzekomej zmiany warunków udziału przetargu na korzystniejsze dla koreańskiej firmy. Faktycznie zmiany dokonano, ale w pierwszym przetargu z 2017 r. Pierwotnie startujący musieli wykazać się doświadczeniem w zakresie dostaw 15 nowych tramwajów, które „uzyskały dopuszczenie do eksploatacji (homologację) w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw, z którymi Unia Europejska zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców”. Warunek ten zmieniono na tramwaje, które „które zostały dopuszczone do eksploatacji z pasażerami”.

 

Dalej czytamy:

Jak tłumaczą Tramwaje Warszawskie, pierwotne brzmienie warunku było niezgodne z zasadami wynikającymi z prawa zamówień publicznych. – Ograniczenie obszaru geograficznego dostaw jest traktowanie jako naruszenie zasad obowiązujących przy udzielaniu zamówień publicznych powodujące nałożenie korekty finansowej za naruszenie zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców – wyjaśnia Maciej Dutkiewicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

 

Więcej można przeczytać na portalu: https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/czy-tramwaje-warszawskie-mogly-zamknac-rynek-dla-koreanskich-pojazdow-60909.html

 

Czyli, gdyby pozostać przy zapisach, które ograniczało zasięg geograficzny oferentów, wówczas mogłoby to naruszać polskie prawo o zamówieniach publicznych, za co Urząd Zamówień Publicznych mógł karnie zmniejszyć dofinansowanie dla Tramwajów Warszawskich o 5-25%, czyli nawet o 71 mln zł. Geograficzne ograniczenia dla oferentów były wielokrotnie kwestionowane w Polsce przez UZP, Krajową Izbę Odwoławczą, a także przez Naczelny Sąd Administracyjny.

 

Korea Południowa od wielu lat jest traktowana jako kraj z którego przedsiębiorców traktuje się w Unii Europejskiej na równi. Jest to efekt decyzji politycznych, co do których kilka lat temu politycy byli niemalże jednogłośni. Szerzej pisaliśmy o tym w felietonie - Otwarcie europejskiego rynku dla Hyundai to decyzja polityków

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Zawisza ma poważnego partnera

    Polski Koncern Naftowy Orlen będzie partnerem klubu Zawisza Bydgoszcz. Największy gracz na polskim rynku naftowym będzie wspierał zarówno drużynę seniorów oraz szkolenie dzieci i młodzieży.

  • PZPN przekazał Bydgoszczy repliki Pucharu Polski i Superpucharu

    W 2014 roku Zawisza Bydgoszcz osiągnął historyczny sukces zdobywając Puchar Polski, po pokonaniu w meczu finałowym Zagłębia Lubin. Niedługo później bydgoski klub pokonał w meczu o Superpuchar Polski Legię Warszawa. Później dla Zawiszy zaczął się gorszy czas, a trofea zniknęły.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Samorządy stracą, my powinniśmy zyskać

    Obniżka podatku PIT z 18% na 17% w październiku oraz zwolnienie osób do 26 roku życia z podatku dochodowego oznacza dla samorządów mniejsze przychody, co w przypadku Bydgoszczy przekłada się na ograniczenie inwestycji, w przypadku mniejszych samorządów niekiedy są potrzebne nawet cięcia w wydatkach bieżących, czy jak w przypadku Inowrocławia planowane podwyżki opłat lokalnych. Jak to się przełoży na nasze portfele?

  • Czas pokaże, czy politycznie jesteśmy dojrzalsi jako naród

    Jak spojrzymy na temperaturę sporu politycznego przez cztery ostatnie lata, chociażby na kryzys, który zostanie zapamiętany poprzez okupację sali sejmowej, to można mieć powód do niepokoju. Jednak to jest przeszłość, którą nie musimy już żyć, czy przyszłość może przynieść nową jakość w polskiej polityce? Ostatni tydzień pokazuje, że tak, bowiem wielu polityków pokazało, że jest ku temu wola. Czas pokaże, czy była to chwilowa refleksją związana ze Świętem Niepodległości, czy faktycznie politycznie jako Polacy jesteśmy już dojrzalsi.

Wiadomości z regionu

Śledź nas