Jesteś tutaj: HomeBydgoszczSyn ,,Burego” o drodze do prawdy na temat swojego ojca

Syn ,,Burego” o drodze do prawdy na temat swojego ojca

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 23 marzec 2019 14:55
Syn ,,Burego” o drodze do prawdy na temat swojego ojca Ze zbiorow dr inż. Rajsa

Kpt. Romuald Rajs ,,Bury” jest odbierany w świetle publikacji kontrowersyjnie. Jedni uważają go za Żołnierza Niezłomnego, ale też wiele nieprzychylnych środowisk uważa go za zbrodniarza winnego ludobójstwa. Szczególną rolę odegrał tutaj ze swoją książką publicysta Piotr Żychowicz prezentując ,,Burego” w bardzo negatywnym świetle. W ubiegłym tygodniu prawdę na temat swojego ojca przedstawił dr. Inż. Romuald Rajs, w trakcie odbywającego się w Domu Polskim seminarium. Prezentujemy dużą część jego wystąpienia.

Na kilka dni przed tym seminarium pojawiło się ważne oświadczenie Instytutu Pamięci Narodowej, w którym jednoznacznie stwierdzono, iż działania oddziału kpt. Rajsa nie spełniają przesłanek ONZ do uznania ludobójstwem, polskie podziemie niepodległościowe nie działało z zamiarem pozbawienia życia cywilów. Jednocześnie IPN stwierdził, że ustalenia pionu śledczego sprzed kilku lat stawiające ,,Burego” w negatywnym świetle, ,,nie odpowiadają stanowi faktycznemu”.

 

Wystąpienie dr inż. Romualda Rajsa:

 

- Kiedy mówimy o kpt. Romualdzie Rajsie ,,Burym” to najczęściej się pojawia sprawa pacyfikacji. O co tutaj chodzi? Muszę państwa odesłać do źródeł historycznych, do artykułu dr. Kazimierza Krajewskiego z IPN w Warszawie, mecenasa Grzegorza Wąsowskiego – mówił w Domu Polskim dr inż. Romuald Rajs - Ojciec wydał rozkaz, że żołnierze mają przejść po wiosce Zaleszany i wszyscy mają zgromadzić się w świetlicy sołtysa. Wszyscy którzy przyszli nie zginęli, za wyjątkiem 2 czy 3, których wyprowadzono i rozstrzelano bo byli to agenci. W ogóle ta pacyfikacja była zarządzona przez komendanta okręgu, taki otrzymał rozkaz. Natomiast część ludzi nie posłuchała, gdzieś zaszyli w tym dymie, w tym ogniu i stała się tragedia. To nie było nakazane.

 

Tak natomiast tę kwestię prezentuje IPN w swoim komunikacie:

Natomiast śmierć kobiet i dzieci, która bez wątpienia kładzie się cieniem na działalności tak samego „Burego”, jak i jego podkomendnych, nie była przez tego dowódcę zamierzona. Wina „Burego” polega w tym zakresie na stworzeniu sytuacji, nad którą nie był w stanie zapanować, i w wyniku której, niezależnie od jego zamierzeń, zginęły osoby, które w żadnym wypadku nie powinny były ucierpieć.

 

Syn kpt. Rajsa podkreślił również - Jest zeznanie osoby, która wyszła z tego ognia i ona nie została zabita. Kiedy ojciec asystował przy pacyfikacji Wólki Wygonowskiej, nikt z cywilów nie zginął, tylko ta dwójka agentów.

 

O genezie spalenia wsi na Podlasiu IPN pisze:

Tło opisanej wyżej akcji podziemia narodowego miało charakter polityczny i wiązało się z czynnym poparciem lokalnej ludności dla reżimu komunistycznego. Było to podstawowe kryterium, które później w propagandzie komunistycznej starano się ukazać w fałszywym świetle: mówiono o rzekomym konflikcie religijno-etnicznym między Polakami – katolikami – a Białorusinami – prawosławnymi. Podobnym nadużyciem jest modne ostatnio określenie działań pacyfikacyjnych „Burego” mianem ludobójstwa na ludności białorusko-prawosławnej, gdyż nie uprawniają do tego ani skala tych wydarzeń, ani ich przebieg, ani nawet skutki.

 

Romuald Rajs w trakcie seminarium wielokrotnie ubolewał, że ten komunikat Instytutu Pamięci Narodowej pojawił się tak późno, natomiast przez wiele lat na stronach IPN można było wyczytać informacje przedstawiające kpt. Rajsa w negatywnym świetle (informacje w najnowszym komunikacie uznane za ,,nie odpowiadające stanowi faktycznemu”).

 

Więcej o seminarium w Domu Polskim można przeczytać więcej:

Dr Osiński: Dlaczego powinniśmy oddawać hołd Żołnierzom Niezłomnym?

 ,,Etos Żołnierzy Wyklętych to dobry punkt do rozważań o miłości Ojczyzny”

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Co dalej z ligą? Jednak nikt nie śpieszy się z decyzją

    Jest to pytanie, które zadaje sobie wielu kibiców piłkarskich, choć pewnie już wielu pogodziło się z tym, że w tym sezonie piłkarze nie wyjdą na boisko. Decyzje PZPN planował ogłosić w tym tygodniu, ale teraz mówi się, że być może warto poczekać z nią do maja.

  • W tym tygodniu zapaść ma decyzja co dalej z rozgrywkami

    Do 26 kwietnia w Polsce nie odbędzie się żaden mecz piłkarski – tyle wiemy na pewno. W rozmowie ze Sportowymi Faktami prezes PZPN Zbigniew Boniek przyznaje, że jest pewien plan na dokończenie rozgrywek we wszystkich ligach, który poznać mamy albo pod koniec tego tygodnia, albo na początku przyszłego.

    Etykiety: piłka nożna

Wiadomości sportowe

 

 

Informacja epidemiologiczna

w kujawsko-pomorskim

 

- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie – 157

 

Stan na dzień 01.04.2020 r.:

- liczba osób hospitalizowanych – 74

- liczba osób aktualnie w kwarantannie – 9375

- liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym – 1398

- liczba pobranych próbek - 2301

 

 

źrodło: Wojewoda Kujawsko-Pomorski

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W dniu 31.03.2020 r skierowałem do Ministra Edukacji Narodowej interpelacje -apel o podjęcia pilnej decyzji o przesunięcie terminu przeprowadzenia w 2020 roku matur, egzaminów zawodowych i egzaminów ośmioklasistów na najbliższy możliwy termin po zakończeniu epidemii i po ustaniu zagrożenia epidemicznego wirusem COVID-Za chwilę przerwa świąteczna i po niej kończy się rok szkolny dla tegorocznych maturzystów

Wiadomości z regionu