Jesteś tutaj: HomeBydgoszcz"Zaucha u Cygana" – festiwal ,,Serca Bicie” coraz bardziej uznaną marką

"Zaucha u Cygana" – festiwal ,,Serca Bicie” coraz bardziej uznaną marką

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 12 kwiecień 2019 18:13

Andrzeja Zauchę zapamiętano przede wszystkim jako piosenkarza oraz poprzez jego przeboje jak chociażby ,,C'est la vie – Paryż z pocztówki”. Związany był głównie z Krakowem, ale to w Bydgoszczy od ponad dekady odbywa się festiwal jego pamięci.

3 czerwca w Operze Nova w Bydgoszczy odbędzie się kolejny już XI Festiwal Pamięci Andrzeja Zauchy Serca Bicie, na który biletu są już w sprzedaży. Jak przyznał na dzisiejszej konferencji prasowej wicemarszałek województwa, gdy pojawił się pomysł pierwszej edycji festiwalu wicedyrektor Opery Nova, gdy wtedy przyszedł do niego Krzysztof Wolsztyński, były sportowiec, wiceprezes PZLA, organizator imprez o randze mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Bydgoszczy, to miał wątpliwości czy to się uda. Okazało się, że festiwal od samego początku zapełniał całą salę Opery Nova. Od kilku edycji bilety cieszą się zaś dość sporym wzięciem.

 

XI edycję festiwalu poprowadzi autor najbardziej znanych tekstów polskich piosenek Jacek Cygan, stąd też nazwa edycji ,,Zaucha u Cygana”, bowiem oprócz piosenek wykonywanych przez Zauchę, pojawią się inne piosenki napisane przez Cygana. Warto wspomnieć, że to Jacek Cygan napisał dla Andrzeja Zauchy przebój ,,C'est la vie – Paryż z pocztówki”.

 

- Andrzej Zaucha był wybitnym sportowcem, gdyby nie pewne perturbacje losowe to najprawdopodobniej byłby naszym olimpijczykiem, zdobywał medale w kajakarstwie – mówił na piątkowej konferencji prasowej Jacek Cygan - Miał dylemat czy uprawiać ten sport czy raczej śpiewać. Wygrała muzyka. Wiem, bo z nim o tym rozmawiałem i z ogromnym sentymentem wspominał tamten czas, bardzo sobie cenił sportową przeszłość. Bezsprzecznie wszyscy wierzyli, że może zdobywać medale.

 

Stało się zatem tak, że twórczość Zauchy doceniło bydgoskiego środowisko sportowe, zanim o tym pomyślało krakowskie artystyczne. Podobno w Krakowie zaczęli już Bydgoszczy zazdrościć festiwalu.

 

- Andrzej Zaucha urodził się jako genialny wokalista. On się tego nie uczył, on to po prostu miał. Miał od początku umiejętność frazowania, umiejętność rytmicznego śpiewania i czystego śpiewania – mówił o artyście Cygan. Więcej ciekawych anegdot Jacka Cygana prezentujemy w relacji filmowej. Chociażby o tym jak wspomniany przebój ,,C'est la vie – Paryż z pocztówki” nagrał w biegu.

 

3 czerwca obok finalistów Festiwalu Pamięci Andrzeja Zauchy wystąpią również znani piosenkarze: Monika Brodka, Michał Szpak, Igor Hebut, Kasia Moś, Agi Zaryan oraz Wojciech Myrczka.

 

Jacek Cygan wielokrotnie przyznał, że Andrzej Zaucha odszedł z tego świata zbyt szybko. Artysta został w 1991 roku zastrzelony.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.