Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMarszałek bardzo optymistycznie patrzy na rewitalizację żeglugową Wisły

Marszałek bardzo optymistycznie patrzy na rewitalizację żeglugową Wisły

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 16 kwiecień 2019 00:30
Wizualizacja terminalu Bydgoszcz-Solec Wizualizacja terminalu Bydgoszcz-Solec

Powodzenie projektu jakim jest budowa platformy multimodalnej Bydgoszcz – Solec Kujawski, która oparta ma być przede wszystkim o żeglugę śródlądową, zależeć będzie od modernizacji drogi wodnej E-40. Mówi się tutaj nawet o perspektywie 2045 roku, zakładając konsekwencję kolejnych rządów.

- Z zapisów wynika, że rok 2045 przynosi szansę na popyt – odnosił się na wczorajszej sesji sejmiku do opracowań radny Roman Jasiakiewicz, który wskazał, że eksperci oceniają koszt dostosowania Wisły, czyli drogi wodnej E-40 do poziomu IV klasy żeglowności na ponad 700 mld zł. Za te pieniądze można by zbudować 2 tys. km dróg kolejowych, właściwie doprowadzając kolej do każdego powiatu. Jasiakiewicz postulował, aby mimo wszystko większy priorytet położyć na rozwój terminalu przeładunkowego Bydgoszcz Emilianowo, który mógłby realnie powstać w ciągu 5-6 lat.


- Zgadzam się z radnym Jasiakiewiczem – odpowiedział marszałek Piotr Całbecki – Ten dokument jest podsumowaniem tego co działo się w ramach projektu EMMA (od redakcji: mowa o Studium Lokalizacyjnym o którym piszemy m.in. tutaj - Trzy propozycje wariantów dla portu multimodalnego ). I jest on punktem otwarcia do projektu EMMA2, którego celem będzie promocja żeglugi śródlądowej.

 

Zdaniem marszałka priorytetem jest teraz zabieganie, aby potrzebne dla realizacji całego pakietu, począwszy od budowy obu platform, przez kaskadyzację Wisły, były zabezpieczone zarówno na poziomie krajowym oraz Unii Europejskiej. Jak wiemy trwają obecnie prace nad kolejnym wieloletnim budżetem UE.


- Myślę, że te perspektywy się skrócą – wyraził nadzieje marszałek Piotr Całbecki.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19
  • W poniedziałek uczniowie wracają do szkół

    18 stycznia do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych, wracają także zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym; podpisałem rozporządzenie w tej sprawie - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

     

Wiadomości z regionu