Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPESA nie ma w Niemczech dobrej prasy

PESA nie ma w Niemczech dobrej prasy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 06 maj 2019 14:18
PESA nie ma w Niemczech dobrej prasy Fot: PESA

Przed tygodniem w ramach kampanii wyborczej politycy SPD, będącej częścią frakcji europejskich socjalistów S&D zorganizowali przejazd pociągiem, na który zaprosili dziennikarzy. Przejazd zakłóciła awaria pociągu PESA Link, co odbiło się echem w niemieckich mediach.

Niemiecka SPD i partnerskie partie z Polski i Czech prowadziły w miniony weekend kampanię wyborczą pod hasłem rozbudowy transgranicznych połączeń kolejowych. Awaria polskiego pociągu zakłóciła wspólną wyprawę – czytamy w leadzie artykułu portalu Deutsche Welle, opublikowanego na polskojęzycznych stronach. Medium powołuje się artykuły ,,Tagesspiegel”.

 

Do tych publikacji odniosła się PESA - Eksploatowane przez NEB pojazdy jeżdżą w rejonie Brandenburgii, ale wożą też pasażerów na trasie Berlin - Kostrzyn, Zielona Góra, Gorzów. LINKi te osiągały w 2018 obliczany w skali miesiąca wskaźnik niezawodności na poziomie 97-98%, przy wymaganym w umowie poziomie 96%. Taki wskaźnik niezawodności /98%/ osiągnęły również w ostatnim miesiącu, czyli kwietniu 2019.

 

PESA nawiązała również do przejazdu zorganizowanego przez polityków SPD - Przejazd opisywany przez jeden z niemieckich dzienników był przejazdem specjalnym organizowanym bez wiedzy serwisu Pesa ponieważ to personel klienta jest odpowiedzialny za planowane utrzymanie pojazdów i przygotowanie ich do ruchu poprzez regularne przeglądy. W przypadku NEB duża część maszynistów to nowa ekipa i czasami mniej doświadczeni z nich również popełniają błędy. Wielokrotnie zdarzały się sytuacje, w których po zgłoszonej awarii wystarczyło zastąpienie maszynisty bardziej doświadczonym i pojazd po ponownym uruchomieniu bez problemu jechał dalej. Opisywane w mediach zdarzenie - problem ze sprzęganiem pojazdów ma charakter incydentalny, jednak by wyjaśnić przyczyny awarii na tym pojeździe zaproponowaliśmy NEB jazdy nadzorowane, z udziałem pracowników naszego serwisu. Jazdy są realizowane, po ich zakończeniu będziemy mogli powiedzieć więcej o przyczynie usterki.

 

PESA informuje również, że na terenie Niemiec przebywa 14 pracowników serwisowych, którzy są do dyspozycji niemieckich przewoźników.

 

Słowo ma czasami duże znaczenie

W kwietniu informowaliśmy, iż w niemieckich oraz czeskich mediach pojawiły się artykuły informujące o wycofywaniu wyprodukowanych przez PESA Linków w Nadrenii Północnej-Westfalii. PESA stanowczo odpowiedziała, że nie ma mowy o wycofywaniu, zdarzyły się jedynie przypadki zastępowania. Jak się okazuje w żargonie kolejowym słowa ,,wycofywanie”, a ,,zastępowanie” ma duże znaczenie, bowiem wycofywanie wiąże się ze skutkami długotrwałymi - Nigdy nie było mowy o jakimkolwiek wyłączeniu całej floty z ruchu, pojedyncze pojazdy były zastępowane innymi w przypadku napraw powypadkowych i awarii. Te ostatnie są usuwane na bieżąco i ich skala jest niewielka w stosunku do liczby eksploatowanych pojazdów – poinformowała kilka dni temu PESA.

 

W niemieckich mediach wyraźnie podkreślano jednak, że chodzi o wycofywanie. Wejście na niemiecki rynek polskich pociągów od samego początku wywoływało głosy niezadowolenia wśród niemieckiej opinii publicznej.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

  • Za reklamę 2 dni przed wyborami zapłaciliśmy 17 tys. zł

    24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.

  • Opozycja nie pójdzie do wyborów wspólnie

    Blok Koalicji Europejskiej, który powołano na wybory do Parlamentu Europejskiego, ostatecznie nie przetrwał do wyborów parlamentarnych, choć jeszcze niedawno panowało na opozycji przekonanie, że tą współpracę należy w takiej formie utrzymać. Ostatecznie liderzy się nie dogadali, a jak nie wiadomo o co chodzi, to jak zwykle chodzi o miejsca na listach wyborczych.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.