Jesteś tutaj: HomeBydgoszczInicjatorzy Marszu Równości o sukcesie mogą mówić dzięki bydgoskiej prawicy (opinia)

Inicjatorzy Marszu Równości o sukcesie mogą mówić dzięki bydgoskiej prawicy (opinia)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz środa, 08 maj 2019 00:13

W sobotę przez Bydgoszcz przejdzie po raz pierwszy marsz LGBT, niezależnie od tego jak będzie on miał  frekwencję, to organizatorzy mogą już dzisiaj mówić o sukcesie, bowiem udało im się przez ostatnie tygodnie zdominować przestrzeń medialną w Bydgoszczy. Jest to efekt dość wyrazistego promowania wydarzenia przez Gazetę Wyborczą, ale też aktywności niektórych środowisk prawicowych, bowiem nie od dzisiaj wiadomo, że kontrowersja to doskonałe narzędzie marketingowe.

 

Kontrowersja w marketingu zyskała już nawet swoją nazwę ,,shockvertising”. Blog branżowy marketing-automation.pl jako przepis na kontrowersje przedstawia następującą definicję: Wystarczy w zasadzie jeden z najczęściej spotykanych składników kontrowersyjnej reklamy – polityka, seks, religia, przemoc, kwestie rasowe, płciowe czy społeczne, stereotypy – i prowokacyjna kampania gotowa. Poruszenie jednego z tych tematów to niemal gwarancja dodatkowego rozgłosu, bo w erze Internetu takie materiały rozchodzą się błyskawicznie. Media uwielbiają tego rodzaju sensacje, a w social media aż wrze od głosów za i przeciw. To dla firmy dodatkowa promocja, bo za taką ekspozycję reklamową w innym przypadku musiałaby zapłacić ciężkie pieniądze.

 

Chociażby wczoraj lider listy wyborczej Konfederacji zwołał konferencję prasową na której protestował przeciwko fotomontażowi przedstawiającym pomnik Mariana Rejewskiego z tęczową flagą, symbolem środowisk LGBT. Temat chwytliwy medialnie, publikacje w praktyce jednak głównie przypomniały odbiorcom, że w sobotę odbędzie się marsz. Dzięki kontrowersji temat przebił się bardziej, niż gdyby była to konferencja prasowa organizatorów tego marszu. Być może intencja kandydata była inna, ale efekt odwrotny. Natomiast publiczne oburzanie się o fotomontaż, jak nie raz pokazała praktyka, może sprawić iż tego typu fotomontaży będzie powstawać więcej.

 

Wcześniej mieliśmy zamieszanie z próbą zablokowania marszu poprzez uprzedzenie organizatorów przy rejestracji zgromadzeń w ważniejszych punktach Bydgoszczy. Dokonano precedensu, którego skutkiem może być w przyszłości ,,wojna” na zajmowanie przestrzeni zgromadzeń, na czym mogą ucierpieć również uroczystości patriotyczne. Takie działania zapowiedzieli zresztą już w mediach społecznościowych przedstawiciele Zielonych. Marszu praktycznie nie zablokowano, choć intencja  była inna. Jak uczył jednak Roman Dmowski, mało kogo obchodzą intencje, a realne efekty - Pamiętam, raz w gronie emigrantów z 1863 roku za granicą ostro napadano na mnie za kierunek mojej polityki. Jeden z nich, szanowany zresztą antykwariusz Bukowski ze Sztokholmu zawołał:— Myśmy inaczej działali w 1863 roku, innymi drogami szliśmy do niepodległości!— Aleście nie doszli — odpowiedziałem. — Ten, kto przegrał, nie ma prawa żądać, żeby go naśladowano – z książki ,,Polityka polska. Odbudowa państwa”.

 

Efektem tych wszystkich działań było zbudowanie w Bydgoszczy wrzawy wokół marszu, co było głównym celem organizatorów. Celem marszu jest przecież ekspresja ogólnopojętej ideologii LGBT, jak najgłośniejsze przebicie się z tym poglądem. Uruchomiło to też chęć wyrażenia ekspresji przeciwko tym poglądom innych środowisk, ale jakby nie patrzeć to te dwie grupy się obecnie wzajemnie napędzają. W interesie konserwatystów natomiast najbardziej powinno leżeć, aby ten marsz został przemilczany i potraktowany jako marginalne zjawisko.

 

Niewykorzystany prezent

Objęcie nad marszem patronatu przez prezydenta Bydgoszczy, na dodatek na dwa tygodnie przed wyborami, to był prezent dla PiS-u i Konfederacji, ale trzeba było z tego prezentu potrafić skorzystać. Mam tutaj na myśli zbudowanie kontrastu np. poprzez organizację marszu pod egidą biało-czerwonych flag który przykryłby frekwencyjnie Marsz Równości. Taki kontrast nakreślił na zakończenie peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej abp. Jan Romeo Pawłowski - Nie może być tak, żeby ktoś zabraniał marszu czy pochodu z biało-czerwoną, a przyklaskiwał, wspierał jakieś kolorowe pseudo flagi.. Nie nazwę ich tęczowymi, bo od dziecka uczono mnie, że tęcza ma bezmiar kolorów, wszystkie kolory, a nie jakiś siedem złączonych razem. Polska zawsze chciała być biało-czerwona, nawet jak jej nie było. Taka dumna pozostanie.

 

W poniedziałek 13 maja przypadnie rocznica urodzin płk. Witolda Pileckiego, który doskonale by się wkomponowywał jako patron biało-czerwonego marszu. Co prawda zrodziła się jakiś czas temu inicjatywa ,,Marszu Normalności”, to dzisiaj nawet nie wiadomo gdzie i o której się rozpocznie, gdy o starcie Marszu Równości z Wyspy Młyńskiej jest dość głośno.

 

Pisałem o prezencie ze strony prezydenta, bowiem takim posunięciem jednocześnie skojarzył on Marsz Równości z Koalicją Europejską. Część polityków formacji tworzących KE obawia się, że mogą pojawić się na tym marszu postulaty dotyczące adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jak wynika z ostatniego sondażu przeprowadzone na zlecenie OKO.Press – taki postulat popiera 16% Polaków, gdy 80% wyraża zdecydowany sprzeciw. Pojawiła się okazja do zbudowania kontrastu wobec tych oczekiwań w postaci biało-czerwonego marszu. Niewykorzystana.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Co dalej z ligą? Jednak nikt nie śpieszy się z decyzją

    Jest to pytanie, które zadaje sobie wielu kibiców piłkarskich, choć pewnie już wielu pogodziło się z tym, że w tym sezonie piłkarze nie wyjdą na boisko. Decyzje PZPN planował ogłosić w tym tygodniu, ale teraz mówi się, że być może warto poczekać z nią do maja.

  • W tym tygodniu zapaść ma decyzja co dalej z rozgrywkami

    Do 26 kwietnia w Polsce nie odbędzie się żaden mecz piłkarski – tyle wiemy na pewno. W rozmowie ze Sportowymi Faktami prezes PZPN Zbigniew Boniek przyznaje, że jest pewien plan na dokończenie rozgrywek we wszystkich ligach, który poznać mamy albo pod koniec tego tygodnia, albo na początku przyszłego.

    Etykiety: piłka nożna

Wiadomości sportowe

 

 

Informacja epidemiologiczna

w kujawsko-pomorskim

 

Stan na dzień 04.04.2020 r.:

- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie –224

- liczba osób hospitalizowanych – 162

- liczba osób aktualnie w kwarantannie – 11988

- liczba osób objętych nadzorem – 1031

- liczba pobranych próbek – 3499

 

 

źrodło: Wojewoda Kujawsko-Pomorski

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W dniu 31.03.2020 r skierowałem do Ministra Edukacji Narodowej interpelacje -apel o podjęcia pilnej decyzji o przesunięcie terminu przeprowadzenia w 2020 roku matur, egzaminów zawodowych i egzaminów ośmioklasistów na najbliższy możliwy termin po zakończeniu epidemii i po ustaniu zagrożenia epidemicznego wirusem COVID-Za chwilę przerwa świąteczna i po niej kończy się rok szkolny dla tegorocznych maturzystów

  • Ponad 1,1 mln chorych na COVID [raport]

    Jak w każdą sobotę staramy się przygotować zestawienie danych na temat koronawirusa. W czwartek 2 kwietnia liczba osób zarażonych na świecie przekroczyła barierę 1 mln, dzisiaj jest to już ponad 1,1 mln, natomiast liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 61 tys. Gdyby porównać stan z 1 marca do 30 marca, to dynamika wzrostu zgonów wyniosła 1287% i wszystko wskazuje, że równie wysoka może być w kwietniu. Pokazuje to tylko, że COVID-19 nie można lekceważyć.

    Etykiety: koronawirus covid19
  • Rozbieżne informacje ministerstwa i szpitala co do liczby ofiar COVID-19

    Ministerstwo Zdrowia poinformowało dzisiaj o pierwszej ofierze koronawirusa w województwie kujawsko-pomorskim – chodzi o 80-letnią kobietę, która leczyła się od niedzieli w Regionalnym Szpitalu w Grudziądzu. Szpital poinformował natomiast o dwóch ofiarach COVID-19.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu