Jesteś tutaj: HomeBydgoszczIle czasu tracimy w korkach?

Ile czasu tracimy w korkach?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 13 czerwiec 2019 00:56

TomTom – firma zajmująca się dostarczaniem nawigacji opracowała Traffic Index, czyli globalny ranking kongestii, prezentujący statystyki dotyczące 403 najbardziej zakorkowanych miast świata. Bydgoszcz plasuje się na 93 lokacie w świecie, 44 w Europie i 6 miejscu w Polsce. Najbardziej wartościowe w tym zestawieniu nie są jednak pozycje rankingowe, lecz dane mogące pokazać kilka informacji o sytuacji na drogach w mieście.

 

TomTom Traffic Index opiera się o dane gromadzone przez systemy nawigacji satelitarnej. W 2018 roku poziom kongestii wyniósł w Bydgoszczy 31%, główny wskaźnik w rankingu. Odczytywać należy to jako czas spędzony dodatkowo w podróży, niż w sytuacji gdyby ruch odbywał się płynie. W stosunku do 2017 roku wzrósł ten wskaźnik o 3%.

 

Jest to uśredniony wynik, bo w zależności od dnia i godziny ta wartość będzie inna. Największe korki według tego zestawienia tworzą się w godzinach 7:00-8:00 oraz 15:00-16:00. W poniedziałek o godzinie 7:00 średnio mamy do czynienia ze wskaźnikiem 47%, co jest najwyższą wartością uśrednioną dla porannego szczytu. Już w piątek o godzinie 7:00 poziom kongestii wynosi tylko 39%. Popołudniowy szczyt rozpoczyna się już o godzinie 14:00 w tej godzinie wartości wahają się od 36% do 44% w piątki (efekt szybszego wychodzenia z pracy). O godzinie15:00 są to wartości od 62% do 68%, natomiast o godzinie 16:00 od 60% (w piątek) do 65% (w poniedziałek i wtorek).

 

Praktyczne skutki kongestii są takie, że w porannym szczycie na każde 30 minut tracimy dodatkowe 13 minut (odpowiednik 44% kongestii), natomiast w popołudniowym 20 minut (65% kongestii). Są to oczywiście wartości uśrednione.

 

Z ciekawostek TomTom Traffic Index wskazuje nam, że najmniejsza kongestia miała miejsce 1 kwietnia (poniedziałek wielkanocny) – 5%, największa natomiast 20 grudnia (śnieżyca) – 90%.

 

Najwyższą kongestię w tym zestawieniu odnotowano w Mumbai w Idniach – 65%, przed Bogotą w Kolumbii – 63% i Limą w Peru – 58%. W Europie najbardziej zakorkowana jest Moskwa – 56%, przed Istambułem – 53% i Bukaresztem – 48%. W Polsce najwyższy wskaźnik odnotowuje Łódź – 44%, przed Krakowek – 40%, Poznaniem – 39%, Warszawą – 39% i Wrocławiem – 35%.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Kujawianka i Legia Chełmża mocno mieszają w lidze (po 8 kolejkach IV ligi)

    Nowym liderem IV ligi jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 19 punktów, ten zespół rozegrał jednak jeden mecz więcej niż zespoły z niższych miejsc – dalej mamy Lidera Włocławek i Zawiszę Bydgoszcz z dorobkiem 17 punktów. Na 4 lokatę spadł natomiast Sporti Łochowo mający jeden punkt mniej.

  • Bramka zdobyta z przewrotki zagęściła sytuacje w IV lidze

    Po 7 kolejkach IV ligi po 16 punktów mają cztery zespoły, które przewodzą w tabeli. Dzięki najlepszemu bilansowi bramkowemu przewodniczy Lider Włocławek, dalej mamy Zawiszę Bydgoszcz, Sportis Łochowo i Włocłavię Włocławek. Pozycje samodzielnego lidera Sportis stracił po pięknej bramce zdobytej z przewrotki przez Łukasza Galanciaka. Tę bramkę można zobaczyć na naszym skrócie meczu pomiędzy Sportisem a Kujawianka Izbica Kujawska.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Jedna trzecia łóżek przygotowanych dla pacjentów z COVID-19 jest zajęta

    Dysponujemy około 6,3 tys. łóżek szpitalnych oraz ponad 800 respiratorami dla osób chorych na COVID-19, ale liczbę tego sprzętu możemy jeszcze zwiększyć - zapewnił rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz komentując sobotnie statystyki dotyczące epidemii.

    Etykiety: covid19
  • O tym, że dziennie będzie ponad tysiąc zachorowań pisaliśmy już w sierpniu

     W ostatnich dniach w Polsce stwierdzano ponad tysiąc zachorowań na COVID-19, co było wskazaniami rekordowymi i mogło być również elementem sensacji medialnej. O tym jednak, że takich wzrostów zachorowań w tym okresie należy się spodziewać pisaliśmy już w sierpniu. Wspominamy o tym, nie po to, aby się chwalić, lecz w celu wyjaśnienia, że nie dzieje się obecnie nic nadzwyczajnego.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu