Jesteś tutaj: HomeBydgoszcz,,Autorytarna” decyzja o obszarze bydgosko-toruńskim

,,Autorytarna” decyzja o obszarze bydgosko-toruńskim

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 24 czerwiec 2019 19:53

Dość burzliwa dyskusja na Sejmiku Województwa toczyła się wokół głosowania nad planem zagospodarowania przestrzennego. Na tę dyskusję specjalnie do Torunia przyjechał prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Osią sporu były zapisy o wspólnym bydgosko-toruńskim obszarze funkcjonalnym.

 

- Były różne wydarzenia historyczne, ale proszę zobaczyć, że my się przez te 700 lat nie zbliżyliśmy. - mówił prezydent Rafał Bruski, w którego opinii na siłę próbuje się budować powiązania bydgosko-toruńskie.

 

Wraz z wiceprzewodniczącym sejmiku Łukaszem Krupą, prezydent Bydgoszczy wskazywał na wiele nierzetelnych zapisów, które mogą odbiorcy nie znającemu kujawsko-pomorskich realiów, wykreować obraz, iż Bydgoszcz i Toruń to dwa blisko położone, wzajemnie oddziałujące na siebie miasta - Dwa miasta leżą blisko, niedaleko, to jest ocena emocjonalnie, mająca zbudzić przekonanie, że jest to blisko, ale dlaczego nie napisano, że jest to 47 km – wskazywał prezydent Bydgoszczy - Pan prezydent Zaleski nie będzie wysyłał torunian po usługę publiczną, które powinien zapewnić do Bydgoszczy.

 

Prezydent Bydgoszczy w swojej prezentacji mówił, że w ramach ZIT, czyli narzędzia mającego wzmacniać powiązania bydgosko-toruńskie realizowane są inwestycje w różnych gminach jak np. budowa parkingów, czy termomodernizacja, które w żaden sposób nie wzmacniają powiązań bydgosko-toruńskich. Przedstawiciel Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego, który referował projekt przyznał, że Bydgoszcz w praktyce rozwija się w kierunku zachodnim, a Toruń we wschodnim. Tę wypowiedź pozwolił sobie przypomnieć również prezydent Bruski.

 

Prezydent Bydgoszczy na sejmiku o obszarach funkcjonalnych.

Opublikowany przez Portal Kujawski Poniedziałek, 24 czerwca 2019

 

- Zarząd Województwa w 2016 roku podjął uchwałę o kształcie tego obszaru metropolitalnego, myślicie państwo, że ktoś to ze mną, albo z Radą Bydgoszczy konsultował, dlatego proszę się nie dziwić, że przeciwko temu emocjonalnie protestuje – podkreślał prezydent Bydgoszczy - Nie musimy się we wszystkim zgadzać, możemy się spierać, ale się przekonujmy nawzajem. Tutaj mamy jednak autorytarną decyzję i poszło.


- Bydgoszcz chce mieć swój obszar funkcjonalny i ma do tego prawo – podkreślał radny Roman Jasiakiewicz.

 

- Wcześniej płynące z Bydgoszczy głosy nie były uwzględniane – ubolewał wiceprzewodniczący Krupa, wskazując jednocześnie na główną przyczynę patowej sytuacji.

 

Zdaniem prezydenta Bruskiego nie trzeba się z tym dokumentem śpieszyć, dlatego zachęcał o wstrzymanie się z przyjmowaniem jego. W odpowiedzi przedstawiciel marszałka przyznał, że będzie go można jeszcze poprawić, natomiast obowiązujący plan powstał w 2003 roku, czyli jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i jest mocno przestarzały.

 

Wicemarszale Zbigniew Ostrowski wręcz za koronny argument popierający plan w bieżącej formie wskazywał konieczność zgodności z Koncepcją Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, która zakłada współpracę metropolitalną Bydgoszczy i Torunia. W jego opinii taki plan przestrzenny bez tych zapisów, mógłby zostać unieważniony przez wojewodę, z uwagi na rozbieżność w stosunku do KPZK2030.


Ostatecznie plan przegłosowano głosami koalicji PO – PSL oraz radnego Stanisława Pawlaka z SLD. Radni PiS głosowali przeciwko, przeciwko byli także bydgoski radni koalicji Łukasz Krupa i Roman Jasiakiewicz.

Można powiedzieć o małym sukcesie, bowiem z dokumentu ostatecznie zniknęły zapisy o Dwumieście.

 

Prezydent  ubolewał w swoim wystąpieniu również nad tym, że nie poświęcono zbytnio uwagi w dokumencie, aby opisać jak integruje samorządy Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, w skład którego wchodzą samorządy zrzeszające ponad 700 tys. mieszkańców.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • W tym roku Polonia Pucharu nie wywalczy

    W środę zostały dwa zaległe spotkania 1/8 finału okręgowego Pucharu Polski. Pierwotnie te mecze miały został rozegrane w marcu, ale z uwagi na epidemię COVID-19 poczekały do połowy lipca. Okręgowy Puchar Polski, to jedyne rozgrywki w naszym województwie sezonu 2019/2020, które zostaną dokończone.

    Etykiety: piłka nożna
  • Co się odwlecze to nie uciecze

    Derbami Zawisza – Chemik niebiesko-czarni mieli rozegrać pierwszy po latach przerwy mecz na stadionie Zawiszy przy ulicy Gdańskiej – mecz planowany był na inauguracje rundy wiosennej w marcu. Do meczu jednak nie doszło z uwagi na epidemię COVID-19, z powodu której w IV lidze nie rozpoczęto nawet rundy wiosennej. Los chciał, że Zawisza podejmie Chemika na inaugurację sezonu 2020/2021.

    Etykiety: piłka nożna

Wiadomości sportowe

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Eksperci przewidywali, że po Wielkanocy zabraknie w Polsce respiratorów

    Okres Wielkanocny zapamiętamy głównie z głębokiego lockdownu, zaleceń aby unikać spotkań w zbyt szerokim gronie rodzinnym, a także prawie pustych kościołów w Wielkim Tygodniu. O przyczynach decyzji z tamtego okresu mówił we wtorek na Komisji Zdrowia wiceminister Waldemar Kraska. Komisja poświęcona była przygotowaniom do ewentualnej drugiej fali COVID-19.

    Etykiety: covid19 koronawirus
  • Krajobraz po bitwie – komentarz powyborczy

    Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie i będzie rządził do 2025 roku – w ten sposób można najprościej podsumować zakończoną batalię wyborczą. Obóz Zjednoczonej Prawicy ze zwycięstwa Dudy zapewne jest zadowolony, ale na tym powody do zadowolenia się kończą – przegrany najmłodszy elektorat, co nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość, tak samo jak oparcie tego wcale nie imponującego zwycięstwa na głosujących z Podkarpacia czy Podlasia.

Wiadomości z regionu