Jesteś tutaj: HomeBydgoszczEmocje w dyskusji o organizacji ruchu wokół Katedry nie są potrzebne

Emocje w dyskusji o organizacji ruchu wokół Katedry nie są potrzebne

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 05 wrzesień 2019 07:18
Emocje w dyskusji o organizacji ruchu wokół Katedry nie są potrzebne Fot: Paweł Zielke

We wtorek Kuria Diecezjalna opublikowała oświadczenie bp. Jana Tyrawy, który twierdzi, że prezydent Rafał Bruski poprzez wprowadzenie nowej organizacji ruchu ,,narusza wolność Kościoła”. O sprawie mówi się już poza Bydgoszczą, wiele osób mogło odebrać jaka element wojny światopoglądowej .

Zacząć trzeba, że decyzja o zamknięciu dla ruchu otoczenia Katedry Bydgoskiej nie zapadła w ostatnich dniach, ale już 2 lipca plany wskazywały, że planuje się zamknąć dla ruchu tę przestrzeń. Informacja ta została przedstawiona podczas podsumowania konsultacji społecznych nad nową organizacją ruchu, na którą zaproszone były wszystkie media. Przez dwa miesiące nikt jednak przeciwko temu nie protestował, stąd też sugerowanie przez biskupa, że to ,,narusza wolność Kościoła” może zaskakiwać.

 

Koncepcja znana od 2 lipca

 

Cała przestrzeń wokół Katedry nie będzie jednak zamknięta, bowiem mieszkańcy (w tym wypadku biskup bądź inne osoby zameldowane rezydencji biskupa), będą mogły po wschodniej stronie dojeżdżać do garaży.

 

Przez dużą część dnia w Katedrze odbywa się dyżur spowiedniczy, na który przyjeżdżają kapłani z różnych parafii (w ramach dyżurów), brak możliwości zaparkowania może być pewnym utrudnieniem (tego argumentu biskup w piśmie nie poruszył), stąd też warto poszukać kompromisu, aby 1-2 miejsca w okolicach zakrystii były do dyspozycji Kurii bądź parafii katedralnej. Żeby osiągnąć kompromis potrzebny będzie dialog, bez robienia z tego tematu elementu wojny światopoglądowej.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19
  • W poniedziałek uczniowie wracają do szkół

    18 stycznia do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych, wracają także zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym; podpisałem rozporządzenie w tej sprawie - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

     

Wiadomości z regionu