Jesteś tutaj: HomeBydgoszczZ pozostałości średniowiecznej Bydgoszczy ktoś zrobił szalet

Z pozostałości średniowiecznej Bydgoszczy ktoś zrobił szalet

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 15 wrzesień 2019 21:52

Niewiele pozostało po zabudowaniu Bydgoszczy z okresu średniowiecza, w przypadku murów obronnych są to niewielkie pozostałości, w tym baszta piąta nieopodal ulicy Pod Blankami. Dość ryzykowne jest jednak zabieranie w to miejsce gości, u których chcielibyśmy pozostawić jak najlepsze miejsce o Bydgoszczy.

Cyklicznie problem z nieporządkiem przy tej baszcie pojawia się od wielu lat. Nie jeden raz interweniowaliśmy w sprawie robienia z tego miejsca wysypiska śmieci. Po takiej interwencji porządek przywracał ratusz, ale po jakimś czasie problem powracał. Oczywiście zadziwiać najbardziej może brak odpowiedzialnego podejścia tych, którzy worki z odpadami pod basztą pozostawiali.

 

W ostatnich dniach pojawił się w tym miejscu toj toj, czyli przenośna toaleta, która stała się już bohaterką komentarzy internautów na Facebook-u. Podjęliśmy interwencje w ratuszu.

 

 

Był parking, teraz jest wysypisko

Od niedawna ulica Długa przestała być dzikim parkingiem, o co zabiegali społecznicy, a także w pewnym sensie społeczność kupców. W ostatnich dniach można zauważyć jednak duży kontener ze śmieciami, który również psuje ogólne wrażenia z przebywania na starówce. Element estetyczny związany z odpadami w przestrzenni publicznej powinien być również przedmiotem podobnej debaty, co kwestia parkowania w obszarze ścisłej starówki. Problem może się jednak nasilać, bowiem rząd przygotowuje się do wprowadzenia większej liczby pojemników na segregacje. Wydaje się zatem, że czeka nas wkrótce dość poważna dyskusja co zrobić z problemem odpadów w centrum miasta.

 

 

Nie uważam, że trzeba te wszystkie kwestie demonizować, bowiem w Belgii widok kontenera niedaleko Starego Rynku zapewne wielkiego wrażenia na nikim by nie zrobił. W Bydgoszczy dążymy jednak od kilku lat do innego modelu estetycznego.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Niespodzianka w Okręgowym Pucharze Polski. Zawisza odpada w IV rundzie

    Kilka tygodni temu byliśmy świadkami fenomenalnego pojedynku w finale Okręgowego Pucharu Polski Kujawsko-Pomorskiego, gdy we Włocławku dopiero w rzutach karnych Unia Janikowo pokonała Zawiszę Bydgoszcz. Był to pojedynek III ligowca z IV ligowcem, w którym zespół o klasę wyższy wygrał o włos. Zawisza w finale edycji 2020/2021 już jednak nie zagra.

    Etykiety: piłka nożna
  • 9 kolejka IV ligi nie namieszała w czubie tabeli. Nerwowo było na Gdańskiej

    Liderem po 9 kolejkach jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 22 punktów, ale ten klub ma jeden mecz rozegrany więcej od rywali z dalszych miejsc. Kolejne lokaty zajmują: Lider Włocławek, Zawisza Bydgoszcz (po 20 punktów) i Sportis Łochowo z 19 punktami. Kolejna Wda Świecie ma do Sportisu 4 punkty straty. Wszystkie wymienione kluby swoje spotkania w 9 kolejce wygrały.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Dr Grzesiowski: W Grudziądzu łóżka dla pacjentów z COVID-19 ,,są na papierze”

    Z puntu widzenia epidemii w danym kraju jedną z najważniejszych informacji jest stopień zapełnienia łóżek i respiratorów dedykowanych pacjentom chorym na COVID-19. Z informacji z soboty wynika, że wykorzystana była tylko jedna trzecia dostępnych, zdaniem immunologa dr Pawła Grzesiowskiego w praktyce sytuacja jest znacznie trudniejsza.

    Etykiety: covid19
  • Pacjenci skarżą się na zamknięte przychodnie, a eksperci wskazują na skutki zaniedbania profilaktyki

    Pandemia COVID-19 sprawiła, że nieobecne do tej pory w szerszym spektrum usługi zaczęły się rozwijać – taką usługą są teleporady, czyli zdalne konsultacje z lekarzem, które są refundowane. Teleporada jednak nie zawsze jest wstanie zastąpić wizytę u lekarza, ale można odnieść wrażenie, że w wielu przychodniach tak jest to traktowane, czyli teleporad się nadużywa. Nie zawsze można się też do lekarza dodzwonić. To wszystko przekłada się na rozgoryczenie pacjentów, także w naszym regionie.

Wiadomości z regionu