Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBruski o S-10: Być może prezydent Trzaskowski powinien w tej kampanii przyjechać raz jeszcze

Bruski o S-10: Być może prezydent Trzaskowski powinien w tej kampanii przyjechać raz jeszcze

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 10 czerwiec 2020 16:28

We wtorek w Solcu Kujawskim prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że budowa drogi ekspresowej S-10 będzie realizowana ze środków z budżetu państwa, a nie jak do tej pory planowano z partnerstwa publiczno-prywatnego. Zdaniem prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, temat drogi S-10 pojawił się w kampanii dzięki prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu.

 

Solec Kujawski w tej kampanii wyborczej jest w naszym województwie miejscem szczególnym, 22 maja gościł w nim prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który zarzucał rządzącym brak pomysłu na budowę drogi ekspresowej S-10. Wczoraj Solcu Kujawskim gościł natomiast prezydent Andrzej Duda - - Informuję państwa, że będzie budowana ze środków budżetowych. Taka jest decyzja premiera Rady Ministrów i moja. Droga S-10 zostanie zbudowana co najmniej 3 lata szybciej niż to było przewidywane. Pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem będzie realizowana z budżetu centralnego i będziecie mieli ją niedługo.

 

 

- Narracja stricte kampanijna, jest narracją nierealną – skomentował na dzisiejszej konferencji prasowej obietnicę prezydenta Dudy, poseł Paweł Olszewski - To znowu jest kampanijna gra. Droga S-10 pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem ,droga śmierci o której wielokrotnie mówiliśmy, gdyby była budowana zgodnie z harmonogramem, w tym roku byłaby otwarta. Pan prezydent teraz mówi, że poprzez decyzje jego i premiera – nie wiem co pan prezydent Duda ma do budżetu państwa, ale to już zostawmy na marginesie – będziemy nią jeździli wcześniej. Nie wiem co znaczy wcześniej od 3 lata, wcześniej do czego, bowiem harmonogram przewidywał otwarcie tej drogi już w tym roku.


Olszewski nawiązuje do harmonogramu inwestycyjnego, jaki opracowano pod koniec rządów premier Ewy Kopacz. W tym rządzie Paweł Olszewski pełnił funkcję wiceministra infrastruktury. Olszewski przypomniał, że jeszcze dwa tygodnie temu otrzymał pismo z ministerstwa, z którego wynikało, że droga S-10 pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem będzie realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Nagła zapowiedź finansowania z budżetu centralnego, to zdaniem Olszewskiego typowo kampanijne działanie, na dodatek nie oparte o dokumenty finansowe państwa. Parlamentarzysta przypominał, że posłowie opozycji wnosili poprawki dotyczące budowy drogi S-10, które były głosami większości Zjednoczonej Prawicy odrzucane.

 

Zdaniem prezydenta Rafała Bruskiego, z dużym przekonaniem trzeba mówić, że wtorkowa obietnica prezydenta Dudy, to pokłosie majowej wizyty prezydenta Warszawy - Mogę podziękować panu prezydentowi Trzaskowskiemu, że przyjechał i być może poprosić go, aby jeszcze raz nas odwiedził, bo widzę, że te tematy, które przez wiele lat były nierealizowane są teraz obiecywane.

 


Bruski obawia się, że po wyborach z tej deklaracji wiele nie zostanie, bowiem to obietnica - Na czas wyborczy na czas osiągnięcia krótkotrwałej korzyści, później wszyscy zapomną.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu