Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPrzy Fiedlera nie powstaną bloki w trybie ustawy ,,lex developer”

Przy Fiedlera nie powstaną bloki w trybie ustawy ,,lex developer”

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 09 lipiec 2020 11:51

Spec ustawa z 2018 roku ma na celu przyśpieszyć budowę mieszkań, pozwalając pominąć dotychczas stosowane standardy planistyczne, np. pomijać zapisy planów miejscowych. Z tego powodu została okrzyknięta przez branżę ,,lex developer”. W przypadku stosowania tego przepisu kluczową rolę odgrywa rada gminy.

Rada Miasta Bydgoszczy wnioskami o ustanowienie inwestycji mieszkalnej w trybie ,,lex developer” zajmowała się trzy razy, zajmując się wnioskami dotyczącymi Fordonu. Jesienią ubiegłego roku bydgoscy radni odmówili najpierw (październik) zgody na ustanowienie inwestycji przy ulicy Twardzickiego, a w listopadzie przy ulicy Fieldorfa. W obu przypadkach przeciwko planom developerów protestowali mieszkańcy. Inwestorzy zaskarżyli jednak decyzje radnych do sądu.

 

Jeżeli chodzi o Twardzickiego to w marcu Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał rację bydgoskiego samorządu, odrzucając skargę inwestora. Być może zostanie wniesione odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

 

W lipcu natomiast WSA w Bydgoszczy umorzył postępowanie dotyczące ulicy Fieldorfa. Jak informuje w mediach społecznościowych dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Anna Rembowicz-Dziekciowska, inwestor wycofał skargę. Dla mieszkańców, którzy protestowali przeciwko budowie bloków w swoim sąsiedztwie oznacza to, że mogą już spać spokojnie.

 

Trzeci raz wnioskiem w trybie ,,lex developer” Rada Miasta Bydgoszczy zajęła się w maju – inwestor wnioskował o zgodę na budowę bloku na skrzyżowaniu ulic Igrzyskowej i Akademickiej. Argumenty za wyrażeniem zgody przekonały radnych, aby wyrazić zgodę – w głosowaniu nikt nie głosował przeciwko.

 

Dwa lata funkcjonowania specustawy pokazują jednak, że decyzja rady gminy nie jest zawsze obligatoryjna i radni nie wyrażając zgody muszą to solidnie uzasadnić, inaczej samorząd może przegrać przed sądem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wydawał też negatywne wyroki dla samorządów – w czerwcu ubiegłego roku Rada Miejska w Inowrocławiu odmówiła budowy bloku przy ulicy Solnej, inwestor zaskarżył uchwałę do WSA i w grudniu wygrał. Porównując jednak uzasadnienia przygotowane przez bydgoską MPU w sprawie inwestycji w Fordonie, a inowrocławską uchwałą, to inowrocławski samorząd swój brak zgody uzasadnił ,,dość lakonicznie”.

 

Warte obejrzenia

  • Włocłavia pokonuje Sportis – rozpoczynamy mecze na szczycie

    Aż 13 kolejek musieliśmy czekać do pierwszego pojedynku pomiędzy zespołami z grupy tzw. czterech pretendentów do wygrania ligi – w sobotę w Łochowie Sportis podejmował lidera Włocłavię Włocławek (faktycznie zespół ten rozegrał jeden mecz więcej). Mecz ten był bardzo emocjonujący, pokazujący, iż w piłce nożnej nie ma nic pewnego. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.

    Etykiety: piłka nożna
  • W 12 kolejce liderzy nie zawiedli – za tydzień rozpocznie się decydująca faza

    W meczach 12 kolejki swoje mecze wygrywali: Włocłavia Włocławek, Zawisza Bydgoszcz, Sportis Łochowo i Lider Włocławek, czyli kluby pretendujące do walki o 3 ligę, mające podobną liczbę punktów. Do tej pory zawodnicy tych klubów nie mieli okazji jeszcze stanąć naprzeciwko siebie.

    Etykiety: piłka nożna

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • ,,Zachowanie osób niewierzących w istnienie epidemii COVID-19 niweczy wysiłek reszty społeczeństwa”

    W depeszy PAP dr hab. Andrzej Cieśla z Uniwersytetu Rzeszowskiego wyraża pogląd, że COVID-19 w ostatnim czasie zbyt mocno rozpowszechnił się w Polsce, stąd też  utrzymywanie się większej liczby zakażeń będzie trwało dłużej. W jego opinii anarchiści kwestionujący istnienie pandemii niweczą wysiłki reszty społeczeństwa.

    Etykiety: covid19
  • Można odnieść wrażenie, że Polacy zagubili instynkt samozachowawczy

    Z analizy jaką przedstawionej w piątek przez ministra zdrowia wynika, że już nie tak wiele nam brakuje to scenariusza ,,gorszego od czarnego”, co skutkowałoby totalną zapaścią służby zdrowia. Tymczasem tysiące osób wczoraj protestowało w około 60 miastach przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej, wcześniej w tygodniu mieliśmy też protesty rolnicze, nie mówiąc już o anarchistach, którzy protestują przeciwko wprowadzaniu obostrzeń do walki z COVID-19. To wszystko znacząco zwiększa ryzyko rozwoju pandemii.

Wiadomości z regionu