Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRozwiązywanie problemu zalanych ulic to także walka ze zjawiskiem suszy

Rozwiązywanie problemu zalanych ulic to także walka ze zjawiskiem suszy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 07 sierpień 2020 06:33

O problemie zalanych ulic mówi się w bydgoskim samorządzie ostatnio dość często, choć sposób funkcjonowania powołanej do tego zadania komisji doraźnej powagi sprawie nie przynosi. Warto spojrzeć na problem jednak szerzej, jak na problematykę natury klimatycznej.

Jedną z głównych przyczyn tego, że po większym deszczu zalewa nam ulice, jest wzrost w ostatnich latach tzw. anomalii pogodowych. Pada rzadziej, za to porządniej. Z punktu widzenia suszowego nie jest to też zbyt dobre bowiem, przy takiej samej ilości opadów, to woda znacznie bardziej wchłonie w glebę gdy mamy długotrwały opad od krótkiego ale za to bardzo intensywnego.

 

Na przełomie maja i czerwca największe polskie miasta skupione w ramach Unii Metropolii Polskich zawarły porozumienie w ramach którego deklarują się włączyć w walkę ze zjawiskiem suszy, m.in. poprzez rozwój szeroko pojętej retencji. Zdaniem prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego nad Brdą flagowym projektem jest realizowany obecnie program kanalizacji deszczowej, w ramach którego powstanie łącznie 81 zbiorników retencyjnych i urządzeń podobnych, podczyszczalnia ścieków deszczowych, około 14 km nowych kanałów deszczowych, modernizacja około 90 km istniejących już kanałów oraz instalacja urządzeń pozwalających regulować pracą układu kanalizacji ściekowej, dzięki czemu powstanie system inteligentnego sterowania rozproszeniem.

 

Realizacja tych zamierzeń, która może zostać zakończona w przyszłym roku, pozwolić ma na rozwiązanie problemu zalewanych ulic, ale też z racji tego, że wody będą gromadzone w zbiornikach retencyjnych, pozwoli zniwelować skutki suszy. Inwestycja kosztować będzie 258 mln zł, z czego ponad 154 mln to dotacja z Unii Europejskiej.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Kujawianka i Legia Chełmża mocno mieszają w lidze (po 8 kolejkach IV ligi)

    Nowym liderem IV ligi jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 19 punktów, ten zespół rozegrał jednak jeden mecz więcej niż zespoły z niższych miejsc – dalej mamy Lidera Włocławek i Zawiszę Bydgoszcz z dorobkiem 17 punktów. Na 4 lokatę spadł natomiast Sporti Łochowo mający jeden punkt mniej.

  • Bramka zdobyta z przewrotki zagęściła sytuacje w IV lidze

    Po 7 kolejkach IV ligi po 16 punktów mają cztery zespoły, które przewodzą w tabeli. Dzięki najlepszemu bilansowi bramkowemu przewodniczy Lider Włocławek, dalej mamy Zawiszę Bydgoszcz, Sportis Łochowo i Włocłavię Włocławek. Pozycje samodzielnego lidera Sportis stracił po pięknej bramce zdobytej z przewrotki przez Łukasza Galanciaka. Tę bramkę można zobaczyć na naszym skrócie meczu pomiędzy Sportisem a Kujawianka Izbica Kujawska.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Co 10. dziecko wymaga pomocy psychologicznej. Podczas pandemii wsparciem dla nich jest terapia online i przez telefon

    W Polsce 9 proc. dzieci i młodzieży, czyli ok. 630 tys. osób, wymaga pomocy psychologicznej albo psychiatrycznej – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. NIK wskazuje, że system lecznictwa nie jest w stanie jej zapewnić. – Nie ma wystarczającej liczby psychiatrów i psychologów dziecięcych. Bezpłatna pomoc bardzo się skurczyła, a nie wszystkie rodziny stać, żeby pójść do psychologa płatnie – mówi Maria Keller-Hamela z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pandemia dodatkowo pogłębiła te problemy. W ich rozwiązaniu mogą pomóc konsultacje zdalne – telefoniczne i online. Taki projekt fundacja chce rozwijać wspólnie z firmą Huawei.

    Etykiety: psychiatria covid19
  • Pandemia COVID-19 sprzyja polskiej wynalazkości

    Od rozpoczęcia pandemii liczba zgłoszeń wynalazków w Urzędzie Patentowym wzrosła o ponad 5 proc. – Obecnie ponad 100 jest bezpośrednio związanych z ochroną przed COVID-19 – mówi Edyta Demby-Siwek, prezes Urzędu Patentowego RP. W Polsce pojawiły się już np. urządzenia dezynfekujące, które samoistnie i pod ciśnieniem rozpylają mgiełkę, od razu pokrywającą całą powierzchnię dłoni. Powstały też bramy dezynfekujące oparte na działaniu światła UVC czy namiot barierowy.

Wiadomości z regionu