Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBrakuje lekarzy, a my wolimy zajmować się tabelkami (komentarz)

Brakuje lekarzy, a my wolimy zajmować się tabelkami (komentarz)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 22 październik 2020 00:25
Brakuje lekarzy, a my wolimy zajmować się tabelkami (komentarz) CC BY-SA 3.0 by Darpaw

Każdego dnia pojawiają się doniesienia dotyczące braków personelu medycznego, okazuje się, że to nie liczba respiratorów jest najsłabszym ogniwem naszego systemu ochrony zdrowia, ale brak personelu. Od czterech lat w Sejmie leży obywatelski projekt w sprawie utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy – nie ma jednak woli politycznej na jego uchwalenie, zaś główny argument stawiany przeciwko niemu, w dzisiejszej dobie brzmi aż absurdalnie.

 

Utworzenie Uniwersytetu Medycznego pozwoliłoby zwiększyć liczbę kształconych lekarzy, ale dla naszej klasy politycznej – w szczególności dla wicepremiera Jarosława Gowina i wiceminister Iwony Michałek – najważniejsze jest to, czy UMK w jakimś rankingu o którym nieliczni w Polsce słyszeli zajmie pozycję w okolicy 700 miejsca, czy może 1000. Brak zgody ministerstwa szkolnictwa wyższego, gdy kierował nim Gowin, wynikał właśnie z tego powodu, że bez struktury bydgoskiego Collegium Medicum, UMK straciłoby w tych rankingach. Jeszcze można byłoby to zrozumieć, gdyby ta uczelnia była perełką w TOP50 na świecie, ale nie mieści się nawet w 7 setkach – czyli żaden to prestiż. Niespodziewany kryzys jakim jest światowa pandemia COVID-19 brutalnie obnaża tę krótkowzroczną politykę.

 

W ubiegłym tygodniu rok akademicki zainaugurował Uniwersytet Kazimierza Wielkiego. W mowie inauguracyjnej rektor prof. Jacek Woźny powiedział - Uważamy, ze sukcesem będzie wykorzystanie czasu epidemii, choć brzmi to paradoksalnie, do stworzenia nowego modelu uczelni, potrafiącej sprostać nie tylko COVID-19, lecz także ogólnemu kryzysowi szkolnictwa wyższego.

 

Może UKW w rankingach z UMK nie może się równać, ale władze bydgoskiej uczelni dostrzegają że szkolnictwo wyższe w Polsce jest w kryzysie, na dodatek wszystkich zaskoczyła jeszcze światowa pandemia, co stawia pytanie o rolę uczelni wyższych w naszym życiu. Zrozumienie tego, to pierwszy krok, stąd też władzom UKW jak najlepiej życzę. Uniwersytety to przecież nie tylko dydaktyka, ale przede wszystkim kadra naukowa, która powinna w takim momencie pomagać nam przejść przez ten kryzys. Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy również rankingami nie może się pochwalić, ale potrafił się znaleźć w tej rzeczywistości opracowując prototyp polskiego respiratora. Właśnie takie działania świadczą dzisiaj o potencjalne akademickim, a nie jakieś rankingi. Myślę, że w perspektywie kilku lat to przyniesie owoce i czeka nas akademicie przetasowanie w kujawsko-pomorskim. A jako bydgoszczanie możemy być dumni z tego respiratora.

 

Jak spojrzymy na wzmianki medialne o toruńskim UMK, to oprócz informacji o sukcesach bydgoskiego Collegium Medicum, uczelnia ta słynie z zajmowania się awanturami – swego czasu głośno było o tym, że jakiś pracownik coś napiał o środowisku LGBT, potem spotkać go miały konsekwencje, co spotkało się z reakcją polityków. Czy to są ważniejsze sprawy od kształcenia lekarzy? Inny z profesorów UMK jeszcze nie tak dawno z kolei zajmował się sporem o parkowanie przed bydgoską Katedrą, twierdząc, że prezydent Bydgoszczy narusza konkordat, oczekując zdecydowanych działań wojewody. Służby wojewody nie podejmując działań najwidoczniej uznały to za absurd.

 

Mam tylko nadzieję że kryzys z jakim się teraz borykamy sprawi, że klasa polityczna w temacie Uniwersytetu Medycznego pójdzie po rozum do głowy.

Warte obejrzenia

  • Chemik będzie próbował włączyć się w grę o III ligę?

    W sobotę 10 kwietnia rozegraną drugą kolejkę w ramach grupy mistrzowskiej – najciekawszym meczem był pojedynek lidera Zawiszy Bydgoszcz z Włocłavią Włocławek, ten mecz nie przyniósł jednak bramek, bliżej zwycięstwa byli gospodarze, ale pod koniec pierwszej połowy rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Żylski. Przewaga Zawiszy nad Włocłavią oraz Liderem Włocławek to 3 punkty oraz jeden mecz zaległy w zanadrzu.

    Etykiety: piłka nożna
  • Stroje sportowe z własnym nadrukiem – gdzie zamówić?

    Drużyny i zespoły zamawiające oficjalne komplety meczowe, nierzadko spotykają się z problemem z dalszą personalizacją odzieży. Zamawianie strojów w jednym miejscu i wysyłka do specjalnej drukarni, która zrealizuje sportowe nadruki, wiąże się z dodatkowymi kosztami, które obciążają budżet klubu sportowego, szkoły, czy też kieszeni rodziców, których dziecko uczęszcza na treningi sportowe. Gdzie zatem najlepiej i najtaniej spersonalizować stroje sportowe?

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Czwartek, 18 marca 2021

Wiadomości z regionu