Jesteś tutaj: Home

Sępólno pyta, gdzie te inwestycje marszałka

Napisane przez  Redakcja / www.e-krajna.pl Opublikowano w Regionalne niedziela, 24 marzec 2013 19:20

Marszałek Piotr Całbecki chwalił się w ostatnim czasie, że w ciągu 6 lat wykonano ćwierć miliona kilometrów inwestycji. Dziennikarz Portalu E-Krajna Paweł Szydeł patrząc z punktu powiatu sępoleńskiego, daje do zrozumienia, że tych inwestycji nie widzi.

Można powiedzieć "ćwierć tysiąca kilometrów", ładny zabieg propagandowy, brzmi pięknie i sprawia wrażenie, że tych kilometrów jest rzeczywiście dużo, ale nie zwiększa to wcale, ani o jeden metr, długości wyremontowanych dróg i nadal jest to tylko 240,2 marnych kilometrów. Wcale nie tak wiele, jak na 6 lat. Trochę ponad 40 kilometrów rocznie – czytamy w publikacji portalu E-Krajna.

 

Po drugie, mieszkańców powiatu sępoleńskiego niewiele obchodzi poprawa dostępności komunikacyjnej autostrady A1, którą prawdopodobnie nigdy nie będą podróżować, przynajmniej nie na odcinku, przebiegającym przez województwo kujawsko-pomorskie. No bo i dokąd? Do Turzna? Tą autostradą pojadą, być może, mieszkańcy toruńskiej części województwa, jeśli ich będzie na to stać.

O drogach S5 i S10, jak na razie, tylko się mówi, a jeśli nawet sprawdzą się najbardziej optymistyczne zapowiedzi, w pierwszym rzędzie powstaną odcinki łączące Bydgoszcz z Wielkopolską i z Toruniem czyli znowu nie u nas.

Mieszkańców naszego powiatu interesuje, przede wszystkim, stan dróg łączących powiat sępoleński z największym miastem w regionie. To nimi poruszają się na co dzień, w drodze do i z pracy lub w jej poszukiwaniu, bo w powiecie sępoleńskim pracy nie ma, między innymi, z powodu złego stanu dróg.

Tymczasem, droga numer 241 została wyremontowana wszędzie, tylko nie na odcinku łączącym Sępólno Krajeńskie i Więcbork z Mroczą, a właśnie tędy prowadzi najkrótszy szlak do Bydgoszczy. Dalej jest jeszcze gorzej, bo chociaż trasa do Mroczy jest w opłakanym stanie, wszelkie niedogodności, które czekają na niej na kierowców, bledną, gdy tylko skręcą oni w drogę wojewódzką numer 243 relacji Mrocza - Koronowo. Na szczęście, tuż za Prosperowem zaczyna się zwykła powiatówka, po której można już podróżować po ludzku. Nawiasem mówiąc, właśnie ta droga, łącząca Prosperowo z Osową Górą powinna wprawiać marszałkowskie służby drogowe w największe zakłopotanie. Choćby ze względu na wybudowaną przy niej ścieżkę rowerową, co przy drogach wojewódzkich w kujawsko-pomorskim, widać to wyraźnie na odcinku Mrocza-Nakło, standardem jeszcze nie jest.

Co można powiedzieć o drogach wojewódzkich nr 189 (Jastrowie – Złotów – Więcbork) i nr 242 (Więcbork – Łobżenica)? Są całkiem znośne, ale tylko na odcinkach przebiegających przez Wielkopolskę. W kujawsko-pomorskim, o tych ważnych szlakach komunikacyjnych jakby zapomniano i nie trzeba wcale patrzeć na znaki drogowe by zorientować się, w którym województwie właśnie się znajdujemy. Skąd ten kontrast? Może chodzi o to, żeby mieszkańcy powiatu sępoleńskiego do Wielkopolski nie jeździli i przypadkiem nie zauważyli, jaka przepaść cywilizacyjna dzieli regiony zarządzane w Poznaniu i w Toruniu? Przecież może kiedyś przyjść im do głowy, że w kujawsko-pomorskim nie mają już czego szukać.

 

Warto podkreślić, że w powiecie sępoleńskim bezrobocie wynosi 25,9%. Jak się ponadto dowiadujemy, gmina Kamień Krajeński znacznie bliżej obecnie współpracuje z województwem pomorskim, niż kujawsko-pomorskim.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.