Jesteś tutaj: Home

Polacy parlamentaryzmu nie otrzymali w darze

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne piątek, 13 lipiec 2018 16:14
Polacy parlamentaryzmu nie otrzymali w darze fot. Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski

Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyło się dzisiaj uroczyste zgromadzenie narodowej z okazji 550-lecia polskiego parlamentaryzmu oraz 100. lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W swoim wystąpieniu prezydent Andrzej Duda mówił jak przez wieki sejmowanie budowało obywatelski charakter Rzeczypospolitej.

Obchody nawiązują do pierwszego polskiego Sejmu zwołanego w 1468 roku przez Króla Kazimierza Jagiellończyka w Piotrkowie. W uroczystym zgromadzeniu narodowym uczestniczyli również przedstawiciele parlamentów z państw Europy Środkowej i Wschodniej, którzy w czwartek uczestniczyli w Szczycie Przewodniczących Parlamentów, który odbywał się w polskim Senacie. Więcej piszemy o tym wydarzeniu - Polski parlament gości Szczyt Przewodniczących Parlamentów Państw Europy Środkowej i Wschodniej

 

- Sejmowanie, ucieranie poglądów, dążenie do jednomyślności – stały się podstawową metodą stanowienia prawa i kierowania polityką Rzeczypospolitej. Zaangażowanie obywateli w sprawy publiczne i podejmowanie decyzji najważniejszych dla całego narodu przez jego reprezentantów – to nasze polskie ustrojowe DNA, niezależne od wszelkich historycznych przemian sytuacji geopolitycznej, społecznej, czy ekonomicznej kraju. Kiedykolwiek Polska była wolna, tylekroć Sejm stanowił jedną z głównych instytucji naszego państwa; i stanowi ją, wraz z senatem, do dzisiaj – mówił w dzisiejszym orędziu Prezydent RP Andrzej Duda.

 

- Tak było przed stuleciem, kiedy Rzeczpospolita odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów. Zwołanie parlamentu było jednym z pierwszych, fundamentalnych rozdziałów w dziele odbudowy państwa polskiego. Już 26 stycznia 1919 roku, kiedy żołnierz polski walczył jeszcze na wschodzie, zachodzie i południu, a ostateczny kształt granic państwowych wciąż nie był znany, Polacy w demokratycznych wyborach wyłonili Sejm Ustawodawczy – podkreślał prezydent - Bo my, Polacy, naszego parlamentaryzmu nie otrzymaliśmy w darze ani nikt nam go nie narzucił. On jest naszym własnym dziełem, owocem naszych decyzji i naszego trudu. Niesiemy w kodzie genetycznym naszej wspólnoty pamięć i mądrość, ale i doświadczenie błędów, zdobyte przez wieki sejmowania. Znamy jego sens i zasady. Wiemy, gdzie tkwią jego zalety i słabości. Zdajemy sobie sprawę z wielkiego potencjału, ale i z możliwych zagrożeń.

 

 -Parlamentaryzm to w pierwszym rzędzie dowód uznania i zaufania obywateli do siebie nawzajem. Wolny naród wybiera swoich przedstawicieli – posłów i senatorów – i im powierza reprezentowanie jego przekonań i zabieganie o interes narodowy i dobro wspólne. Obywatele wiedzą przy tym, że pełna zgodność poglądów jest nieomal niemożliwa. Że ich racje zawsze do pewnego stopnia będą się różnić i że nikt nie ma monopolu na słuszność. Stąd obywatele dzielą się na stronnictwa, a ich przedstawiciele w parlamencie tworzą większość rządzącą i opozycyjną mniejszość.

 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.