Jesteś tutaj: Home

Chojnice znajdą się w Kolei Metropolitarnej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 22 sierpień 2013 12:24

W planach budowy kolei metropolitarnej województwa pomorskiego coraz częściej pojawia się kwestia włączenia do niej Kościerzyny i Chojnic. To drugie miasto leży od Gdańska w odległości ponad 120 km. Gdy na Pomorzu pojawiają się takie ambitne plany, to u nas istnieje problem z wybudowaniem połączenia z oddaloną o niecałe 40 km od Bydgoszczy Kcynią.

 

Przykład Pomorskiej Kolei Metropolitarnej pokazuje w jaki sposób władze tego województwa perspektywicznie patrzą na rozwój swojego regionu. Z Chojnic, które jeszcze nie tak dawno miały bliższe relacje z Bydgoszczą, mieszkańcy docelowo będą koleją dojeżdżać do pracy, a młodzi na uczelnie.

 

Pozytywnym przykładem wykorzystania potencjału kolei jest także nasz zachodni sąsiad Wielkopolska. Siec połączeń kolejowych tego województwa wykorzystywanych w ruchu lokalnym może budzi podziw. Jedną z ostatnich inwestycji była modernizacja lini nr 356 na odcinku Poznań – Gołańcz. Zainteresowanie mieszkańców tym połączeniem jest tak wielkie, że w Wągrowcu planuje się wybudować koło dworca parking, gdyż wiele osób jadących do pracy w Poznaniu przesiada się tam na pociąg.

 

Patrząc na kujawsko-pomorskie to trzeba przyznać, że wyglądamy przy naszych sąsiadach bardzo blado. Jedyna wizja kolei metropolitarnej opiera się o tzw. BiT City, czyli Bydgoszcz i Toruń. Co prawda pociągi kursują także w innych kierunkach, ale odbywa się to już bez wizji i koordynacji, aby w tym województwie funkcjonowała Kolej Metropolitarna z prawdziwego zdarzenia.

 

Pojawiały się głosy, aby do tzw. BiT City włączyć także Inowrocław, który ma dogodne połączenia kolejowe zarówno z Bydgoszczą jak i Toruniem, można jednak odnieść wrażenie, że nie ma ku temu woli politycznej. Podobnie wygląda sytuacja z kujawsko-pomorskim odcinkiem linii kolejowej nr 356, po wielu głosach udało się przekonać władze województwa do rewitalizacji odcinka Bydgoszcz- Szubin, dalej jednak na Kcynie i Gołańcz nie mamy szans. Od wielu lat o to zabiega między innymi starosta wągrowiecki, który nie miał problemu z przekonaniem do tego typu rewitalizacji władz województwa wielkopolskiego. Apele słane do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu pozostały jednak póki co bez większego echa.

 

Zamiast tego ktoś wpada na pomysł, aby wybudować obok BiT City, tramwaj z Bydgoszczy do Torunia. Co może się jednak okazać tutaj bardzo istotne, ruch pomiędzy tymi miastami może być na tyle mały, że pociągi w ramach BiT City będą jeździć puste.

 

Niestety planów kolei metropolitarnej póki co nie ma także Urząd Miasta Bydgoszczy, największego miasta w województwie. W projekcie Strategii Rozwoju Miasta do 2030 roku takie zapisy się nie znalazły. Miejmy nadzieje, że na drodze zakończonych już konsultacji społecznych to się zmieni. 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.