Jesteś tutaj: Home

Zdaniem NIK są za duże kolejki do lekarzy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 09 grudzień 2013 19:40

Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że długość oczekiwania na usługi medyczne w Polsce jest zbyt długi i zwraca uwagę, że pomiędzy województwami występuje dysproporcja w czasie oczekiwania na poszczególne usługi.

 

W opinii kontrolerów NIK plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia jest wciąż zbyt słabo oparty o strategiczne działania służby zdrowia.

Zwróciliśmy uwagę na konieczność ściślejszego związania planu finansowego funduszu, z poprawą funkcjonowania służby zdrowia.

 

Wydawanie pieniędzy przez fundusz powinno prowadzić chociażby do skracania kolejek do lekarzy albo do wyrównywania szans w dostępie do usług medycznych w poszczególnych województwach – wyjaśnia rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak.

 

Na wizytę u kardiologa trzeba czekać ponad dwa miesiące, a czas oczekiwania na poradę endokrynologa wynosi trzy miesiące. W leczeniu szpitalnym jest dużo gorzej: na operację zaćmy czeka już prawie 400 tys. pacjentów, a przeciętny czas oczekiwania  to ponad półtora roku. Podobnie długo na operację endoprotezoplastyki stawu biodrowego i stawu kolanowego czeka prawie 150 tys. osób. Przeciętny czas oczekiwania na wizytę w pracowniach rehabilitacji leczniczej wynosi ponad półtora miesiąca i dotyczy obecnie 450 tys. Polaków. Ponad pół roku czeka się na świadczenia w szpitalnych oddziałach rehabilitacji i rehabilitacji narządów ruchu. Podobnie jest w przypadku rehabilitacji pulmonologicznej – podsumowuje NIK.

 

Według Najwyższej Izby Kontroli pomiędzy województwami tworzą się dysproporcje w okresie oczekiwania na poszczególne usługi medyczne. W kujawsko-pomorskim średni czas oczekiwania na poradę okulisty to 54 dni, gdy w województwie podlaskim przyjmuje się pacjentów na bieżąco.

 

Najwyższa Izba Kontroli zwraca jednak uwagę, że wpływ na taki stan rzeczy ma także nierównomierne rozmieszczenie bazy leczniczej oraz braki specjalistów w danym terenie. O tym problemie dość często w ostatnim czasie wypowiada się dyrektor kujawsko-pomorskiego NFZ Tomasz Pieczka, który stwierdza, że to brak specjalistów jest w naszym województwie główną przyczyną długiego oczekiwania na usługi medyczne. 

 

19 kwietnia 1346 roku król Kazimierz III Wielki nadał Bydgoszczy prawa miejskie.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.