Jesteś tutaj: Home

Rozpoczynają negocjacje w sprawie ZIT

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 05 styczeń 2014 13:46

Prezydenci Bydgoszczy i Torunia oraz marszałek Piotr Całbecki dyskutowali w piątek o tym jak mają funkcjonować Zintegrowane Inwestycje Terytorialne w województwie kujawsko-pomorskim. Niezależnie jak one się skończą to Bydgoszcz i tak znajdzie się w gorszym położeniu niż Poznań i Gdańsk.

 

Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to specjalna pula środków (w naszym województwie w latach 2014-2020 około 150 mln euro) na inwestycje o znaczeniu terytorialnym.

 

W całej Polsce ZIT-y będą powstawać oddolnie z woli poszczególnych samorządów.  W naszym województwie odgórną decyzją minister Elżbiety Bieńkowskiej będzie to wspólny ZIT Bydgoszczy i Torunia, co na samym wstępie oznacza, że Bydgoszcz i gminy z zachodniej części województwa będą na takim rozwiązaniu stratni.

 

Bydgoscy samorządowcy nie protestowali jednak wobec decyzji pani minister, gdy był na to czas i dzisiaj chcąc uzyskać dodatkowe środki na inwestycje musimy się zgodzić na tę koncepcję.

 

Prezydent Bydgoszczy liczy, że uda się osiągnąć miarę korzystny dla Bydgoszczy kompromis. Czyli podział środków w zależności od liczby mieszkańców. Uchwały miały by być podejmowane przy poparciu przynajmniej 50% mieszkańców.

 

Prezydent Torunia Michał Zalewski chce, aby było przynajmniej potrzebne poparcie 65% mieszkańców ZIT. Ponadto włodarz Torunia nie chce się zgodzić, aby siedzibą ZIT była Bydgoszcz – opowiada się on za wariantem rotacyjności stolic.

 

Bydgoszcz i sąsiedzi w ZIT

Optymalne z punktu widzenia Bydgoszczy było by umiejscowienie w Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych wszystkich gmin tworzących Bydgoski Obszar Funkcjonalny. Oznaczało by to z jednej strony szansę na rozwój całego BOF po przez wzmacnianie powiązań funkcjonalnych tych gmin. Ponadto w tak skonstruowanym ZIT decyzje kluczowe mogły by podejmować samorządy z zachodniej części województwa.  Na to raczej nie zgodzi się jednak Toruń, który będzie dążył do w miarę proporcjonalnego ZIT na wschodzie i zachodzie.

 

Przewodniczący oburzony

Swojego zdziwienia podejmowaniem tego typu decyzji o ZIT nie kryje Roman Jasiakiewicz, który w liście do prezydenta pyta go, po co Bydgoszcz ma wydać ponad 131 tys. zł na badania dotyczące obszarów funkcjonalnych, skoro nie czekając na ich opracowanie prezydenci podejmują tego typu decyzje. 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.