Jesteś tutaj: Home

Marszałek i prezydent Torunia niezbyt zadowoleni

Napisane przez  Ł.R. / Samorządni TVP Bydgoszcz Opublikowano w Regionalne czwartek, 30 styczeń 2014 00:19

Uchwała Rady Miasta Bydgoszczy w sprawie ZIT była dużym zaskoczeniem dla marszałka Piotra Całbeckiego i samorządowców z wschodniej części województwa kujawsko-pomorskiego. W programie ,,Samorządni” TVP Bydgoszcz nie kryli oni oburzenia postępowaniem bydgoskiego samorządu.

Wczoraj Rada Miasta Bydgoszczy jednogłośnie przyjęła swoją propozycję tworzenia ZIT-u dla Bydgoskiego Obszaru Funkcjonalnego i Toruńskiego Obszaru Funkcjonalnego. Zakłada ona , że władze ZIT będą w Bydgoszczy, na jego czele stanie prezydent największego miasta województwa i będzie on tworzony przez 11 gmin z BOF i 8 z TOF.

 

 Szczegóły - Bydgoszcz: ZIT tak, ale na konretnych warunkach

 

Taka decyzja bydgoskich samorządowców nie podoba się marszałkowi Piotrowi Całbeckiemu, który uważa, że ta uchwała nie ma większego znaczenia - Z mojego punktu widzenia taka uchwała nie ma żadnego znaczenia.

 

Zdaniem Całbeckiego - Jednym z graczy tego porozumienia powinien być Urząd Marszałkowski

 

Wtórował mu w tym prezydent Torunia Michał Zaleski, który podkreślał, że to Urząd Marszałkowski powinien mieć najwięcej do powiedzenia - Samorząd Województwa powinien występować w roli ostatecznie decydującego.

 

Prezydentowi Torunia nie podoba się także to, że Bydgoszcz nie chce, aby wszystkie gminy z powiatu toruńskiego weszły w skład wspólnego ZIT oraz to, że BOF będzie w głosowaniu mieć większość .

 

Zaleski mówił, że bydgoszczanie dyskryminując część toruńska województwa. W jego opinii władza powinna być rotacyjna tak jak w Unii Europejskiej, gdzie co pół roku zmienia się przewodniczący.

 

W jego opinii skoro ZIT mają zarządzać dwa organy  - To są dwa organy, to skoro mówimy o dwóch rdzeniach, to można się tą władzą podzielić.

Jest to wspólne stanowisko wszystkich radnych i z nim przyszedłem na sesje – odniósł się do tych słów stanowczo prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski dając do zrozumienia, że Bydgoszcz się z tych warunków nie wycofa. Bruski bydgoskie stanowisko opierał o kryteria merytoryczne, czyli opracowanie profesora Śleszyńskiego dla Polskiej Akademii Nauk, które w jego opinii stawia proporcję ludnościową pomiędzy BOF i TOF w stosunku 1:1,79.

 

Jeżeli samorządowcy nie dojdą do porozumienia to w opinii marszałka Piotra Całbeckiego pojawia się ryzyko, że do kujawsko-pomorskiego nie trafi około 150 mld euro na wojewódzki ZIT.  

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.