Jesteś tutaj: Home

Toruń chce kompromisu z ZIT?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne wtorek, 25 luty 2014 14:32

Prezydent Torunia Michał Zaleski zgodził się, aby siedzibą ZIT była Bydgoszcz, a w jego mieście powstała filia. Medialnie ta deklaracja może oznaczać pewne ustępstwo wobec Bydgoszczy, gdy jednak przyjrzymy się całości koncepcji proponowanej przez Toruń,  to dla Bydgoszczy i jej sąsiadów nie jest ona zbyt korzystna.

 

Projekt  przyjęty przez Radę Miasta Bydgoszczy zakłada, że jest to wspólny ZIT Bydgoskiego Obszaru Funkcjonalnego oraz Toruńskiego Obszaru Funkcjonalnego. Będą one funkcjonować w jednym ZIT, bo tak ustaliło ministerstwo, ale rozwijać mają się one jako osobne obszary.

 

Prezydent Torunia chce, aby był to jeden Miejski Obszar Funkcjonalny Bydgoszczy i Torunia, czyli w zamyśle mamy dążyć do utworzenia w przyszłości Dwumiasta.

 

Włodarz Torunia chce także, aby w skład ZIT weszły nie tylko wszystkie gminy z powiatu toruńskiego, ale także Kowalewo Pomorskie, Ciechocinek i Aleksandrów Kujawski. Co w praktyce doprowadzi do sytuacji, że będzie to ZIT oparty głównie o wschodnią część województwa kujawsko-pomorskiego z centrum w Toruniu.

 

Projekt toruński nie mówi kto będzie stał na czele tego zarządu. Zakłada tylko, że będzie to prezydent któregoś z miast wojewódzkich.

 

Toruń zgadza się jednak na to, aby główną siedzibą ZIT był Urząd Miasta Bydgoszczy, co jest jednak tutaj sprawą drugorzędną. W Toruniu ma powstać filia tej siedziby.

 

Na poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Rafała Bruski wraz z przewodniczącym Rady Miasta Bydgoszczy Romanem Jasiakiewiczem stanowczo zaznaczyli, że Bydgoszcz ze swoich warunków się nie cofnie o krok. 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.