Jesteś tutaj: Home

Czy władze województwa prowadzą racjonalną politykę?

Napisane przez  Ł.R. / www.popierambydgoszcz.pl Opublikowano w Regionalne niedziela, 30 marzec 2014 22:35

Na piątkowej konferencji prasowej prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski stwierdził, że metropolia bydgosko-toruńska będzie musiała powstać w przyszłości, gdyż na inne rozwiązanie nie zgodzi się Unia Europejska, dla której najważniejsza jest racjonalność wydatkowanych na rozwój pieniędzy.

Z punktu widzenia Unii Europejskiej skala bliskości naszych miast skazuje nas na to, że postrzegani jesteśmy jak jeden podmiot i jeden obszar I nigdy się nie zgodzą na to, aby te dwa obszary bardzo blisko leżące siebie funkcjonowały oddzielnie. Po prostu Unia Europejska decyduje o racjonalnym wydatkowaniu środków, co ma gwarantować funkcjonowanie jednego obszaru. - mówił w piątek prezydent Rafał Bruski.

 

Jak ta racjonalność ma się jednak do prowadzone przez ostatnie lata w naszym województwie polityki, która była przecież akceptowana przez Unię Europejską?

 

Do tego problemu odnosi się redaktor naczelna portalu PopieramBydgoszcz.pl Monika Brodziak w publikacji pt. ,,Kujawsko-Pomorska Piaskownica” - Dlaczego więc dwa ośrodki, które od kilku lat powinny się wzajemnie uzupełniać konkurują ze sobą? Dlaczego w Toruniu powstaje nowoczesna hala sportowo – widowiskowa pomimo wieloletnich bydgoskich tradycji lekkoatletycznych zarówno na stadionie przy Gdańskiej jak i  hali Łuczniczka? Sala Koncertowa? Nie, nie w muzykalnej Bydgoszczy, w towarzystwie Akademii Muzycznej, filharmonii i opery, ale na toruńskich Jordankach – czytamy w publikacji.

 

Panie Marszałku, czy na tym polega komplementarność najważniejszych ośrodków województwa, którym Pan włada? Czy mamy rozumieć, że inwestycje dublują się, żeby zaoszczędzić pieniądze i czas na podróżowaniu do siebie nawzajem? Proszę się nie dziwić, że bydgoszczanie, reprezentowani przez władze, nie chcą się zgodzić na współpracę z Toruniem przy ZIT, skoro najprawdopodobniej te inwestycje z integracją nie będą miały nic wspólnego, a przynajmniej nie na linii Bydgoszcz – Toruń.

 

Pozostaje także pytanie, jak ta racjonalność wydatkowania pieniędzy ma się do projektu budowania konkurencyjnego dla BiT City tramwaju z Bydgoszczy do Torunia? Ciężko uzyskać jednak odpowiedź na to pytanie, gdyż wiele osób nie traktuje tego pomysłu władz poważnie. Jest on jednak poważny, o czym świadczy zapisanie go w Strategii Rozwoju Województwa do 2020 roku.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.