Jesteś tutaj: Home

Toruń przyjął porozumienie w sprawie ZIT, ale nie jednogłośnie

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne czwartek, 03 kwiecień 2014 17:20

Rada Miasta Torunia wyraziła w czwartkowe popołudnie zgodę na zawarcie porozumienia z Bydgoszczą i innymi gminami na powstanie wspólnego wojewódzkiego ZIT. Jutro o godzinie 10:00 rozpocznie się posiedzenie Rady Miasta Bydgoszczy, na której bydgoscy rajcy mają podjąć tożsamą uchwałę. Część toruńskich radnych wstrzymało się dzisiaj od głosu.

 

Wedle nowych zasad w skład ZIT wejdzie cały powiat toruński, bydgoski oraz Kowalewo Pomorskie, Szubin i Łabiszyn. Przewodniczącym zarządu ZIT będzie prezydent Bydgoszczy, jednak władza w podejmującym najważniejsze decyzje Komitecie Sterującym będzie rotacyjna pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem.

 

- Tu nie chodzi o spór bydgosko-toruński, ale wojnę wewnątrz Platformy Obywatelskiej – tłumaczył w imieniu radnych Prawa i Sprawiedliwości radny Grzegorz Górski, który zapowiedział, że jego klub się wstrzyma w tym głosowaniu.

 

Radny PiS-u negatywnie wypowiadał się o koncepcji tworzenia metropolii, wyraził jednak zrozumienie, że dzięki temu ZIT Toruń zyska miliony euro, stąd też radni tego klubu nie głosowali przeciwko, lecz tylko się wstrzymali.

 

- Próbuje się wprowadzić tą koncepcje w środowisko dwóch miast, które nie chce ze sobą współpracować – wypowiadał się z pewnym dystansem do idei radny Górski - 153 mln euro na budowę metropolii przez 7 lat to fikcja. Budowa metropolii nie polega na budowie ścieżek rowerowych, czy tras turystycznych.

 

W opinii radnego PiS-u sens ZIT miałby, gdyby w ramach jego znalazły się środki na wielkie inwestycje infrastrukturalne – chociażby budowę szybkiego tramwaju z Bydgoszczy do Torunia, co w opinii radnego jest niezwykle potrzebną inwestycją.

 

- Jeżeli te porozumienia zostaną dzisiaj i jutro w Bydgoszczy przyjęte, to tych procesów już nikt nie zatrzyma.- mówił o wadze głosowania radny Łukasz Walkusz z PO, który nie krył, że dzięki temu powstanie w przyszłości wspólna metropolia bydgosko-toruńska.

 

Gościem sesji był senator Jan Wyrowiński, który przypomniał, że idea dwustołecznego województwa narodziła się właśnie w Toruniu

- To jest racją istnienia tego województwa - tłumaczył senator Wyrowiński dając do zrozumienia, że o dalsze istnienie kujawsko-pomorskiego lokalni politycy muszą cały czas zabiegać - Wszystko co godzi w tę zasadę (od redakcji: dwustołecznosci), to godzi w jego dalsze istnienie województwa.

 

Takim atakiem na dwustołeczność kujawsko-pomorskiego był w opinii senatora projekt porozumienia w sprawie ZIT zaproponowany przez bydgoski samorząd dwa miesiące temu.

 

Ostatecznie nową wersje porozumienia poparło 18 radnych, a 4 się wstrzymało.

 

Nie wiadomo jak jutro zachowają się jednak bydgoscy radni. W tym mieście radni są dość mocno podzieleni. PiS i SLD wprost mówi, że warunki porozumienia jakie wynegocjował prezydent Rafał Bruski są dla Bydgoszczy skrajnie niekorzystne. Prezydent Bruski musi liczyć zatem na głosy swojego klubu PO, choć i tutaj radni są mocno podzieleni oraz oczekiwać poparcia radnych niezrzeszonych z i klubu Miasta dla Pokoleń.

 

O kierowanie się własnym sumieniem oraz interesem mieszkańców w jutrzejszym głosowaniu apeluje do radnych poseł Łukasz Krupa Swój apel szczególnie kierujemy do klubów PO i SLD deklarując jednocześnie, że w przypadku partyjnych konsekwencji, chętnie zaprosimy do współpracy umożliwiając start z naszych list w jesiennych wyborach samorządowych.

 

Należy podkreślić, że nie ma pewności czy wszystkie gminy z zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego będą chciały przystąpić do tego ZIT. Wczoraj duży znak wobec obecnych warunków porozumienia wyraził na sesji Rady Miejskiej burmistrz Łabiszyna.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.