Jesteś tutaj: Home

Rząd proponuje rolnikom rezygnacje z hodowli wieprzowiny

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 06 kwiecień 2014 16:34

Od jutra w Rosji, Kazachstanie i na Białorusi będzie obowiązywał zakaz eksportu mięsa z Polski i Litwy. Polski rząd bezradnie zaczyna przekonywać rolników, aby zaczęli zmniejszać produkcję wieprzowiny, a państwa europy zachodniej dogadują się za naszymi plecami z Rosją. Na dodatek polscy politycy zajmują się głównie Ukrainą.

- Co nam z bycia w Unii Europejskiej, gdy nie jest ona solidarna, a wspólna polityka to zwykła fikcja? – pyta Janusz Walczak z Solidarności Rolników Indywidualnych.

 

- Polski nie traktuje się tutaj jak partnera – dodaje.

 

Na spotkaniu z rolnikami wicepremier Janusz Piechociński miał próbować ich do wygaszania produkcji trzody chlewnej, co może pokazywać pewną bezradność państwa.

 

Rolnikom to się jednak nie podoba, gdyż takie przebranżowienie niesie za sobą koszty, a tych nie chce im nikt zrekompensować. Co prawda Polska i Unia Europejska ma w części zrekompensować straty hodowcom trzody wieprzowej, ale rolnicy boją się, że pieniądze na ten cel szybko się skończą.

 

Tym czasem pojawia się coraz więcej sygnałów, że część z państw UE prowadzi z Rosją negocjacje na własną rękę. Kujawsko-pomorscy rolnicy obawiają się, że zawarte zostaną porozumienia za plecami polskich chłopów.

 

- W innych krajach politycy liczą się z rolnikami – wyjaśnia Walczak – Tam pierw się patrzy na interes swojego kraju, a dopiero potem myśli o interesach całej Unii Europejskiej. My jesteśmy chyba najbardziej proeuropejscy, gdyż nasi politycy działają na odwrót, stawiając interes własnych obywateli na dalszym miejscu.

 

W czwartek Parlament Europejski zdecydował o zniesieniu dużej części ceł dla Ukrainy. Polscy rolnicy boją się, że nie będą wstanie sprostać nowej konkurencji. Należy tutaj pamiętać, że rolnicy w Polsce otrzymują niższe dopłaty od swoich konkurentów z europy zachodniej. W trwającej od kilku tygodnie kampanii do Parlamentu Europejskiego, nikt jednak kwestii zrównania dopłat nie podnosi.

 

Największymi producentami wieprzowiny są województwa: kujawsko-pomorskie i wielkopolskie.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.