Jesteś tutaj: Home

Największa porażka 10 lat Polski w Unii Europejskiej

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 21 kwiecień 2014 23:09

Zdaniem Instytutu Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego nierówne dopłaty dla rolników z poszczególnych krajów Unii Europejskiej to największa porażka polskich przedstawicieli w Europie. IRR obawia się, że kolejnym ciosem dla polskiego rolnictwa będzie swobodny obrót ziemią od 2016 roku.

Za 2 tygodnie będziemy świętować w Polsce 10-lecie w Unii Europejskiej. W opinii Instytutu Rozwoju Rolnictwa powinniśmy w tym czasie rozmawiać nie tylko o plusach integracji, ale także minusach, żeby na przyszłość wyciągnąć odpowiednie wnioski.

 

-Największą naszą porażką jest fakt, że przez 10 lat nie udało zrównać się dopłat. Nie wykorzystaliśmy do tego reformy Wspólnej Polityki Rolnej, ani polskiej prezydencji – wyjaśnia Marcin Wroński z IRR - Mimo dekady nie nauczyliśmy się sprawnie zabezpieczać naszych interesów.

 

Przegrywamy ważne negocjacje na różnych rynkach rolnych. Nie potrafimy zawierać sojuszy wewnątrz Wspólnoty. Za często stajemy się rzecznikiem innych, nie zabezpieczając przy tym swoich interesów. Nadinterpretujemy niekiedy unijne przepisy. Stawiamy przy tym naszym rolnikom, czy przetwórcom bardziej rygorystyczne wymogi niż mają ich konkurenci w innych krajach UE. Przykładem mogą być sławne płyty obornikowe.

 

Druga duża porażka Polski w UE w opinii Wrońskiego to niezabezpieczenie interesu polskich rolników w kwestii obrotu ziemią, którą od 2016 roku bez większych problemów będą mogli nabywać cudzoziemcy.

 

- Uważamy, że dyskusja o słabych stronach funkcjonowania Polski w Unii Europejskiej przez 10 lat przyczyni się do wyciągnięcia wniosków. Pozwolą one w przyszłości popełniać mniej błędów, poprawią kondycję gospodarstw i sektora przetwórczego – zaznacza Wroński.

 

Uroczystość 10-lecia Polski w UE obchodzona będzie w okresie kolimacji kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Niestety kwestie poruszane przez Instytut Rozwoju Rolnictwa nie pojawiają się zbytnio w debatach kandydatów na europosów.

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.