Jesteś tutaj: Home

Prywatna rozmowa Sikorskiego z Rostowskim kosztowała nas ponad 1,3 tys. zł

Napisane przez  Ł.R. / Gazeta.pl Opublikowano w Regionalne wtorek, 24 czerwiec 2014 21:15

Podsłuchane fragmenty rozmowy Radosława Sikorskiego z Janem Vincentem Rostowskim są dzisiaj jednym z częściej komentowanych tematów. Rostowski w tej sprawie złożył już zawiadomienie do prokuratury, obaj politycy nie kryją rozgoryczenia, że podsłuchano ich prywatną rozmowę. Problem jednak w tym, że odbyła się ona na koszt podatnika.

W czasie rozmowy opublikowanej przez tygodnik ,,Wprost” Sikorski miał stwierdzić, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi nie zabezpiecza Polski, proponować Rostowskiemu objęcie ambasady w Paryżu. Rozmawiano także o poparciu Rostowskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz o tym jak zaszkodzić opozycji.

 

Sikorski przyjął retorykę, że został ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej dążącej do obalenia rządu. Nie krył także oburzenia z faktu podsłuchiwania jego prywatnej rozmowy.

 

Gazeta Wyborcza ustaliła, że za tą kolację zapłaciło Ministerstwo Spraw Zagranicznych rachunek w wysokości 1352,25 zł.

 

Sikorski z Rostowskim wypili szampana, drogie wino Pomerol, zjedli zupkę z dyni, polędwicę wołową, foie gras i comber z królika. Na zakończeni kolacji wypili dwa kieliszki Porto.

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy