Jesteś tutaj: Home

Z tą transparentnością w Sejmiku nadal coś nie tak

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 16 kwiecień 2015 19:34

Oburzanie się marszałka województwa i przewodniczącego Sejmiku na filmowanie, to nie jedyna bolączka jeżeli chodzi o jawność funkcjonowania naszego wojewódzkiego samorządu. Przeglądając BIP można zauważyć, że nikt nie stara się z należytą starannością informować o terminach posiedzeń komisji merytorycznych, które powinny być przecież jawne.

We wrześniu ubiegłego roku duże emocje budziła sprawa głosowania planu transportowego. Sprawę przed Sejmikiem opiniowała komisja, która zebrała się na posiedzeniu wyjazdowym w Sępólnie Krajeńskim. Poinformowano o niej jednak w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej w ostatniej chwili, co znacznie uniemożliwiło dotarcie zainteresowanym. Przybyć na tę komisję chcieli przedstawiciele fundacji Centrum Zrównoważonego Transportu z Warszawy.

 

Gdy w czasie sesji wyrażali swoje oburzenie tym incydentem, wówczas sprawę próbowała w korytarzu łagodzić przewodnicząca komisji Silvana Oczkowska, gdyż poprosili o to ją przedstawiciele klubu PiS (Oczkowska z powodu konfliktów w PSL zdecydowała się startować bezskutecznie z listy PiS).

 

Przeglądając BIP natrafiłem ostatnio na informacje o posiedzeniu Komisji Polityki Regionalnej, Rozwoju Województwa i Infrastruktury, które 26 marca odbyło się wyjazdowo Grudziądzu. Z racji, iż polityka regionalna dla Bydgoszczy i jej sąsiadów jest bardzo ważna, stąd też nasze zainteresowanie tą komisją. Zaproszenie w BIP ukazało się jednak dopiero w dniu 23 marca, gdy standardem powinno być minimum 7 dni. Takie zasady informowania o komisjach funkcjonują chociażby w Radzie Miasta Bydgoszczy.

 

Zrzut z BIP województwa

 

Mimo wyraźnej prośby wyrażonej w biurze Sejmiku pod koniec listopada, do dnia dzisiejszego nie otrzymujemy informacji o terminach posiedzeń Sejmiku i komisji. Nie liczymy jednak, że to w tej kadencji ulegnie zmianie. Warto zwrócić także uwagę na to, że chcąc uzyskać wydruk imienny z głosowania radnych, to konieczne jest pisanie wniosku i liczenie na jego szybkie rozpatrzenie. W przypadku bydgoskiego samorządu, tego typu informacje są dołączane do dostępnego w internecie protokołu z obrad. Co tutaj jednak najbardziej dziwi, że przeglądając dostępne w BIP protokoły (ich publikacji wymaga konkretnie ustawa), można przeczytać, że do załącznikiem do nich jest imienny wydruk głosowania, ale w internecie tego już nikt nie publikuje.

 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.