Jesteś tutaj: Home

Czy radni klepną ZIT?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne wtorek, 09 czerwiec 2015 20:44

W maju zakończyła się w naszym województwie dość burzliwa batalia poświęcona przyszłości ZIT. Komitet Sterujący ZIT (przedstawiciele gmin tworzących związek) w dniu 28 zaakceptował nową formę porozumienia. Teraz potrzebna jest jednak jeszcze decyzja część rad gmin. O ile w większości samorządów będzie to formalność, to otwarta zostaje kwestia jak zagłosują radni z Bydgoszczy i Torunia.

Duże kontrowersje w Bydgoszczy budziła formuła ZIT bydgosko-toruńskiego, która została zawiązana w kwietniu ubiegłego roku. Okazało się jednak, że zawarte wówczas porozumienie nie do końca było zgodne z wytycznymi Unii Europejskiej i w tym roku konieczne były ponowne konsultacje. Głównie brakowało wskazania lidera związku.

 

Przez ostatnie tygodnie samorządowcy się wspierali, czy liderem porozumienia powinna zostać Bydgoszcz, czy lepiej zmienić formę na stowarzyszenie, gdzie w wyniku wewnętrznych wyborów liderem mógłby być np. Szubin albo gmina Łysomice. Ostatecznie pozostano przy tej pierwszej wersji, co w pewnym sensie oznacza w przypadku Torunia krok do tyłu, stąd też być może część radnych będzie miała wobec tego rozwiązania opory.

 

W nowym porozumieniu zapisano jednak, że w przyszłości forma organizacyjna związku będzie mogła być zmieniona, czyli furtka dla stowarzyszenia pozostaje otwarta. Ponadto pojawia się zapis, że ZIT ma służyć umacnianiu więzi, czyli nie będzie to taki krok w tył w kwestii bydgosko-toruńskiej metropolii, jak to jeszcze niedawno mówili bydgoscy politycy. Pozostaje też kwestia mimo wszystko nie takiego małego wpływu marszałka województwa na podział środków. Z tych też powodów opory mogą się pojawić w bydgoskim samorządzie, który za nowym porozumieniem zapewne będzie głosował 24 czerwca.

 

Dużo zależeć będzie od bydgoskiej opozycji i dość podzielonego ostatnio klubu lewicy. Prawo i Sprawiedliwość w poprzedniej kadencji głosowało przeciwko bydgosko-toruńskim ZIT, a po wyborach samorządowych siła tego klubu wzrosła dwukrotnie. Klub ten wewnętrznej debaty nad nową formułą porozumienia jeszcze nie przeprowadził, stąd też przewodniczący Łukasz Schreiber wyraził tylko prywatnie pogląd - Wariant bydgosko-toruński od samego początku wiązał się z tym, że będą pojawiać się problemy, dlatego też musimy teraz zdecydować co dalej z tym porozumieniem.

 

Schreiber podkreślał przy tym, że z tego też powodu przed rokiem radni PiS dążyli do tego, aby funkcjonowały dwa osobne ZIT.

 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.