Jesteś tutaj: Home

Utrata trzech radnych przez kujawsko-pomorskie niemal pewna

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 23 styczeń 2017 00:46

Na początku stycznia informowaliśmy, iż zaledwie 712 mieszkańców dzieliło w III kwartale 2016 roku województwo kujawsko-pomorskie do zmniejszania liczebności radnych Sejmiku Województwa o trzech. Wszystko wskazuje na to, że magiczną liczbę 2 mln mieszkańców przekroczyliśmy w IV kwartale.

Zgodnie z ustawą o samorządzie województwa w województwach do 2 mln mieszkańców liczba radnych wynosi 30. Za każde kolejne 500 tys. zwiększa się liczba członków Sejmiku Województwa o 3. Na dzień 30 września – tak jak pisaliśmy, kujawsko-pomorskie według komisarzy wyborczych liczyło 2 mln i 712 mieszkańców (komisarze liczą tylko osoby przebywające na pobyt stały, stąd też ich statystyki przedstawiają w naszym województwie mniejszą liczbę mieszkańców niż GUS). Od utraty 3 mandatów dzieliło nas zatem zaledwie 712 mieszkańców.

 

Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała już dane za IV kwartał (stan na 31 grudnia 2016) dla delegatur w Bydgoszczy i we Włocławku. Odnotowano spadek liczby mieszkańców o 2327 osoby. Dla potwierdzenia utraty trzech radnych musimy jeszcze poczekać na dane dotyczące rejonu Torunia. Spodziewać możemy się również w tym rejonie wyniku ujemnego. Dla zachowania bieżącej liczby radnych, w rejonie toruńskim musiałoby przybyć przynajmniej 1615 mieszkańców, co jest bardzo mało prawdopodobne.

 

Nie oznacza to jednak, że wygasną jakiekolwiek mandaty radnych – po prostu w wyborach w 2018 wybierzemy ich mniejszą ilość. Z naszych obliczeń wynika, że po jednym radnym straciłyby okręgi: grudziądzki, toruński oraz włocławski. Trzeba jednak zauważyć, że okręg grudziądzki miałby tylko 4 radnych, gdy ordynacja wyborcza do sejmiku wymaga wybierania przynajmniej 5 radnych. W takiej sytuacji wymagana byłaby zmiana granic okręgów wyborczych lub dokonanie nowego podziału województwa na okręgi.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.