Jesteś tutaj: Home

Mija rok a Kukiz15 do referendum w sprawie uchodźców nie doprowadził

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne piątek, 27 styczeń 2017 23:14

W styczniu ubiegłego roku działacze Kukiz15 szumnie zapowiadali doprowadzenie do referendum, aby Polacy na tej drodze wypowiedzieli się w kwestii przyjmowania uchodźców. Niewyrażenie przez Polaków zgody miało posłużyć jako pretekst, do wypowiedzenia przez Polskę ustaleń dotyczących zasad relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Dzisiaj można powiedzieć o porażce tej inicjatywy.

 

Żeby Sejm RP mógł się zająć referendum na wniosek obywateli potrzebne jest uzbieranie 500 tys. podpisów. Początkowo zbiórka szła imponująco, bowiem w pierwszej połowie lutego miano przekroczyć 150 tys. podpisów. Minął rok i okazuje się, że podpisów nie ma. Podobno jest uzbierane 300 tys. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz15 oficjalnie poinformował, że akcja jest zawieszona.

 

Politycy Kukiz15 tłumaczą, że skoro rząd PiS nie planuje przyjmować uchodźców to akcja nie ma już sensu. Do porażki nikt się nie chce przyznać.

 

W podobnym czasie bydgoskie struktury Kukiz15 związane z posłem Pawłem Skuteckim rozpoczęły zbiórkę podpisów pod projektem obywatelskim, który miał zmienić nazwę skweru im. Zbigniewa Załuskiego na Osiedlu Leśnym, ustanawiając jako patrona Żołnierzy Wyklętych. Żeby projekt trafił pod obrady Rady Miasta Bydgoszczy konieczne było uzbieranie tylko 1 tys. podpisów. Zbiórka podpisów bez ogłaszania została zakończona. Tłumaczono to uchwaloną w kwietniu ustawą, która zakładała wymóg zmiany patronów nawołujących do totalitarnego systemu komunistycznego. Mija rok a patronem nadal jest Zbigniewa Załuski.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.