Jesteś tutaj: Home

Będą ostrzejsze kary za jazdę pod wpływem alkoholu

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 23 marzec 2017 12:03
Będą ostrzejsze kary za jazdę pod wpływem alkoholu Fot: KWP

Najprawdopodobniej dzisiaj posłowie uchwalą nowelizację kodeksu karnego w zakresie zaostrzenia kar za przestępstwa w ruchu drogowym. Zakłada się przede wszystkim ustalenie minimalnych kar, które mają skuteczniej wykluczyć pijanych kierowców.

 

O tym, że są oni plagą świadczą policyjne statystyki. Przy okazji sierpniowego długiego weekendu na drogach województwa kujawsko-pomorskiego podczas policyjnych kontroli wykryto 64 kierujących pod wpływem alkoholu. W mediach ogólnopolskich od czasu do czasu słyszymy natomiast o ofiarach pijanych kierowców – często są nimi dzieci.

 

Dzisiaj przepisy prawa pozwalają skazać kierowcę, który doprowadził do wypadku, w którym są osoby poszkodowane, może zostać skazany na karę do 3 lat pozbawienia wolności. Nowelizacja przygotowana przez rząd Beaty Szydło zakłada, że jeżeli sprawca wypadku znajdował się pod wpływem alkoholu kara pozbawienia wolności wyniesie minimalnie 2 lata – sąd będzie mógł orzec jednak znacznie wyższą karę.

 

Zaostrzeniu mają ulec również przepisy dotyczące kierowania pomimo sądowego orzeczenia zakazu. Sądy zakazy orzekają z reguły w przypadku właśnie pijanych kierowców. Obecnie osoba przyłapana na jeździe może być ukarana karą do 3 lat pozbawienia wolności – rząd chce, aby minimalna kara wyniosła 3 miesiące, maksymalna zaś została podwyższona do 5 lat.

 

Identyczna kara od 3 miesięcy do 5 lat może zostać orzeczona również wobec kierowców, którzy zignorują polecenie policjanta zatrzymania pojazdu. W 2015 roku odnotowano 2625 przypadków kierowców, którzy nie zastosowali się do poleceń policjantów, w celu uniknięcia kontroli drogowej.

 

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.