Jesteś tutaj: Home

Zmarnowana szansa na turystyczną kolej w kujawsko-pomorskim

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 24 kwiecień 2017 21:07

Przed dwoma tygodniami na Kujawy zawitały zabytkowe parowozy, które przyjechały do nas w ramach turystyki TurKol.pl z Wielkopolski. Mogliśmy przez te kilka dni pojechać nieczynną linią kolejową z Bydgoszczy do Szubina oraz z Nakła do Kcyni i następnie Gniezna. Nie sposób przy tej okazji nie zadać pytania – co z kolejką turystyczną retro, na którą województwo kujawsko-pomorskie kilka lat temu wydało publiczne pieniądze?

W 2010 roku Urząd Marszałkowski kupił historyczny parowów, który został następnie wyremontowany. Pociąg miał w zamyśle jeździć do: Kowalewa Pomorskiego, Brodnicy, Ciechocinka, Kruszwicy, Inowrocławia, Bydgoszczy i Torunia. Mijały lata, a koncepcja realizacji się nie doczekała. Natomiast zakupione za kilkaset tysięcy pociągi rdzewiały i niszczały.

 

Niespodziewanie w maju ubiegłego roku o kolejkę turystyczną zapytał na sesji Sejmiku Województwa radny Andrzej Walkowiak. W pierwszej kolejności wicemarszałek Dariusz Kurzawa był dość zdziwiony, twierdząc, że żadnego taboru kolejowego nie zakupiono. Chwilę później jednak nieco więcej do powiedzenia miał jego partyjny kolega z PSL, przewodniczący Sejmiku Województwa Ryszard Bober - Taki zestaw jest własnością województwa – potwierdził.

 

Dalej Bober wyjaśniał, iż kolejka nie została uruchomiona, gdyż tory w kierunku Kowalewa Pomorskiego i Brodnicy znalazły się w opłakanym stanie. W trakcie rozgorzałej po sesji dyskusji publicznej okazało się, że przed zakupem zabytkowych pociągów nie sprawdzono nawet stanu technicznego tej trasy.

 

- Zmarnowane publiczne pieniądze, ale też zmarnowane nadzieje, że pomysł promocji województwa kujawsko-pomorskiego poprzez kursowanie zabytkowej atrakcji legł w gruzach, bo nie starczyło na to determinacji, ani chęci – urzędnikom, którzy ten proces rozpoczęli, ale najmniejszego nie mają zamiaru, aby go zakończyć – odnosi się dzisiaj nieudanych planów uruchomienia kolei turystycznej radny Andrzej Walkowiak.

 

Bydgoski radny wojewódzki z dużym uznaniem o pociągu retro, który odwiedził nasz region kilka tygodni temu, w szczególności o pociągu ,,Pelikan” z Bydgoszczy do Szubina. Zdaniem radnego byłaby to doskonała trasa dla zakupionych w 2010 roku parowozów

 

- Dopóki kolej miała jeździć pomiędzy okręgiem wyborczym marszałka, a okręgiem wyborczym przewodniczącego sejmiku było wszystko ok. Natomiast jak się okazało, że tam jeździć nie da, bo tam tory są rozbierane, to już żadnej alternatywnej trasy nie wyznaczono – dodaje z ubolewaniem Walkowiak.

 

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.