Jesteś tutaj: Home

Marszałek czuje się marginalizowany przez rząd

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 26 czerwiec 2017 19:10

W trakcie dzisiejszej sesji marszałek Piotr Całbecki wyraził ubolewanie, iż rząd w sposób szczególny uwziął się na samorządy wojewódzkie i podejmuje działania osłabiające kompetencje marszałków. Z tymi zarzutami nie zgadza się bydgoski radny Michał Krzemkowski.

- To już piąta ustawa, która nas degraduje, która uniemożliwia nam realizowanie zadań w imieniu mieszkańców. Ale może są rzeczywiście lepsi w tym zakresie i kompetentni od nas. Ja się nie zgadzam z tą polityką i mogę tylko ubolewać – mówił z wielkim ubolewaniem marszałek Piotr Całbecki.

 

Odebrane zdaniem Całbeckiego kompetencję to m.in. związane z melioracją (w tej materii prace nad ustawą trwają), kontrolowanie Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska oraz Ośrodków Doradztwa Rolniczego.

 

- Zauważmy co to są za kompetencja. To jest kwestia paru instytucji, które kiedyś były państwowe i zostały przekazane przez koalicję PO i PSL do samorządu bez odpowiedniego wsparcia finansowego. W tej chwili ujęcie tych instytucji od Samorządu Województwa i przejęcie ich przez państwa zwalnia samorząd od kosztów ich utrzymania – nie zgadza się z zarzutami marszałka radny Michał Krzemkowski z PiS.

 

Zdaniem Krzemkowskiego kwestią dyskusyjną jest jednak to czy obecna pozycja marszałków powinna być utrzymana - Z danych statystycznych przedstawianych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wynika, że jednak per capita te pieniądze w Toruniu są wydatkowane na wyższym poziomie niż w Bydgoszczy i we Włocławku. Na pewno Bydgoszcz byłaby zainteresowana, aby mieć większy udział w procesie decydowania, dlatego rola wojewody, jako pewnego rodzaju strażnika, osoby kontrolującej ten proces, byłaby wskazana.

 

Baba Jaga

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.