Jesteś tutaj: Home

Minister Piotrowska rozbija jedność Grupy Wyszehradzkiej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne wtorek, 22 wrzesień 2015 23:43

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła dzisiaj podział 120 tys. uchodźców, ale państwa nie były jednogłośne. Polskę reprezentowała na szczycie minister Teresa Piotrowska. Pierwsi imigranci mają trafić do naszego kraju w przyszłym roku.

 

Na początek kilka zdań wyjaśnienia na temat aktualnej sytuacji politycznej w Europie. Szacuje się, że na Węgrzech, w Grecji i we Włoszech przebywa około 120 tys. uchodźców. Ta liczba nie jest jednak dokładna, gdyż imigrantów cały czas przybywa. W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski przyjął rezolucję uchwałodawczą, na mocy której z tych trzech krajów do Polski ma trafić 9287 uchodźców. Zgodnie z procedurą legislacyjną Unii Europejskiej, tę decyzję musi zatwierdzić Rada Unii Europejskiej, którą tworzą przedstawiciele rządów poszczególnych państw. Waga głosu zależna jest od liczby mieszkańców.

 

W ubiegłotygodniowym głosowaniu polscy europosłowie z PO i SLD się wstrzymali od głosu, parlamentarzyści PiS byli przeciwko. Poseł Tadeusz Zwiefka tłumaczył nam, że Polska powinna być solidarna zresztą Europy, ale nie zgadza się na odgórne narzucenie liczby imigrantów. Wedle tej rezolucji mieliśmy przyjąć ponad 9 tys. osób.

 

Krytycznie do narzucania imigrantów odnosił się też Minister Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna, co było sygnałem, że Polska nie koniecznie musi się zgodzić z tymi ustaleniami. W głosowaniu jednak Polska reprezentowana przez Piotrowską poparła nieco zmienioną rezolucję. Liczba imigrantów mających trafić do Polski ma być zmniejszona do nieco 6 tys. Przeciwko były: Węgry, Czechy, Słowacja i Rumunia, od głosu wstrzymała się Finlandia. Wtorkowe głosowanie może zatem pogorszyć nasze stosunki z pozostałymi krajami z Grupy Wyszehradzkiej. Słowacja już zapowiedziała, że ustaleniom się nie podporządkuje.

 

Jak informuje na Twitterze dziennikarka Magdalena Sobkowiak, na wniosek Teresy Piotrowskiej ogłoszono przerwę w obradach. Wówczas miała się ona konsultować z rządem.

 

W środę rozpocznie się natomiast przedostatnie posiedzenie Sejmu w tej kadencji, na którym zapewne dużo uwagi będzie poświęcone obradom Rady Unii Europejskiej.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.