Jesteś tutaj: Home

Wyniki wyborów są trudne do przewidzenia

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 01 październik 2015 19:40

Kampania wyborcza wchodzi w najbardziej intensywne stadium i tak naprawdę wiele może się w niej wydarzyć. Przed czterema laty wyniki wyborów zostały już w niedalekim stopniu przewidziane, dzisiaj pewni możemy być właściwie tylko tego, że w Sejmie znajdzie się Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska, obecność pozostałych komitetów to sprawa otwarta.

Pewne wydaje się, że wybory wygra PiS, jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego. Znakiem zapytania jest już jednak to, czy PiS będzie wstanie rządzić samodzielnie, czy będzie potrzebował koalicjanta i czy PO mimo gorszego wyniku, będzie mogła rządzić z mniejszymi partiami bez partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Przed tygodniem według sondażu Marcina Palade w okręgu bydgoskim Zjednoczona Lewica uzyskiwała dwa mandaty, według badania Palade sprzed kilku dni lewica już jednak nie wchodzi do Sejmu i PiS bierze 6 mandatów, PO 5 mandatów, zaś PSL 1 mandat. Obecnie bowiem aż cztery komitety balansują na granicy progu wyborczego pozwalającego brać udział w podziale mandatów – wspomniana Zjednoczona Lewica, Kukiz15, PSL i Nowoczesna Ryszarda Petru. Teoretyczne szansę na podjęcia walki o próg wyborczy ma też partia KORWiN.

 

Mamy zatem do czynienia z ciekawą kampanią wyborczą, w której jest wiele niewiadomych. Oznacza to, że głos każdego wyborcy ma duże znaczenie.

 


Z racji, że sondaże mogą wpływać, a nawet jak wynika z badań wpływają, na preferencje wyborcze, redakcja Portalu Kujawskiego, w tej kampanii wyborczej, nie zamierza do nich więcej nawiązywać. W naszej opinii jest to bowiem ostatni moment, aby skorzystać z sondaży typowo informacyjnie.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.