Jesteś tutaj: Home

Z metropolią zbyt wcześnie ogłaszamy sukces

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 11 październik 2015 20:41

Pogląd, iż Bydgoszcz może teraz utworzyć metropolie bez oglądania się na Toruń jest mocno pośpieszony. Nie zapisanie w ustawie o związkach metropolitarnych metropolii bydgosko-toruńskiej tak naprawdę oznacza dla Bydgoszczy tylko utrzymanie statusu quo. Nadal w dużej mierze zależni jesteśmy od zapisów Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030.

KPZK 2030 powstała w 2011 roku. Za jej opracowanie odpowiada ówczesne Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju na czele którego stała minister Elżbieta Bieńkowska. Zawarto w tym dokumencie zapisy, że w kujawsko-pomorskim planuje się utworzenie dwustołecznej metropolii bydgosko-toruńskiej. W oparciu KPZK 2030 powstała m.in. Umowa Partnerstwa z Komisją Europejską, co było przyczyną braku zgody rządu dla dwóch osobnych ZIT w naszym województwie.

 

W ustawie o związkach metropolitarnych pisze natomiast jasno, że Rada Ministrów wydając rozporządzenie o utworzeniu danego obszaru metropolitarnego musi oprzeć się o KPZK 2030.

 

 

Wielokrotnie mówiono o tym także na etapie prac nad ustawą o związkach metropolitarnych. Chociażby w ostatni czwartek, w III czytaniu nad ustawą, gdzie poseł Jacek Brzezinka w imieniu komisji pracujących nad tą ustawą, odnosząc się do poprawki zmniejszającej minimalną liczbę mieszkańców dla utworzenia metropolii, stwierdził - W opinii połączonych komisji nie znajduje uzasadnienia, tym bardziej, że ustawa zawiera te przesłanki, które muszą być spełnione, aby Rada Ministrów wydała rozporządzenie, w oparciu o które zostanie powołany związek metropolitarny. A tymi podstawowymi przesłankami są zapisy w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju oraz wojewódzkie plany zagospodarowania przestrzennego i wydaje się tutaj, że zmiana tego limitu mieszkańców jest nieuzasadniona.

 

W praktyce Bydgoszcz pomimo spełniania wraz ze swoim obszarem funkcjonalnym wymogu minimum 500 tys. mieszkańców, będzie musiała uzyskać akceptację rządu dla takiej metropolii. Rząd natomiast będzie musiał w swojej decyzji uwzględnić zapisy KPZK 2030 i w przypadku gdyby Toruń bydgoską koncepcję metropolii oprotestował, to bardzo prawdopodobne, że rząd nie wyda zarządzenia o utworzeniu związku metropolitarnego.

 

Należy także zauważyć, że zgodnie z zapisami tej ustawy, do kompetencji Rady Ministrów należy także ustalanie nazwy dla związku metropolitarnego.

 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.