Jesteś tutaj: Home

Wizyta premier Kopacz i prezydenta Dudy to dwie inne klasy (opinia)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne sobota, 17 październik 2015 14:22

W naszym regionie w ostatnim czasie działo się dość dużo, pierw do Bydgoszczy zawitał cały rząd na posiedzenie Rady Ministrów, w ostatni czwartek przez region przejechał natomiast prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda. Pierwsza wizyta budziła dość duże emocje w mediach, w przypadku drugiej takiego ciśnienia nie było. Mając możliwość obserwowania obu wydarzeń muszę jednak zauważyć, że mieliśmy do czynienia z zupełnie innym poziomem wydarzeń.

Szumnie zapowiadana wizyta premier Ewy Kopacz wraz z całym rządem tak naprawdę okazała się jednym wielkim niewypałem. Odbyte w Bydgoszczy posiedzenie rządu nie podejmowało w ogóle lokalnej problematyki. Na spotkaniach z mediami premier Kopacz także unikała spraw lokalnych, obiecując tylko na szybko budowę drogi S-5 i S-10. Wizyta ta została zatem zapamiętana głównie z powodu wpadki premier, która nie potrafiła właściwie wymówić nazwy miasta w którym gościła. Można było odnieść też wrażenie, że chciano na tej wizycie pomóc w kampanii wyborczej niektórym kandydatom PO. To się jednak w mojej opinii nie udało, z powodu wpadki premier Ewy Kopacz.

 

Premier Kopacz w bibliotece UKW / Fot: Ł.R.

 

Wizyta premiera Andrzeja Dudy nie niosła już takich emocji. Co na pierwszy rzut oka można zauważyć, głowa państwa bardzo się starała uniknąć jakichkolwiek aspektów związanych z trwającą kampanią wyborczą. Lokalni kandydaci Prawa i Sprawiedliwości nie ogrzali się zatem zbytnio wokół wizerunku prezydenta Dudy.

 

Zwrócić uwagę należy jednak przede wszystkim na to co wydarzyło się na rynku w Szubinie, gdzie prezydent Andrzej Duda gratulował społeczności lokalnej zaangażowania w obchody 650 lecia swojego miasta. Szczególne słowa uznania kierował do burmistrza Artura Michalaka, nie przeszkadzało mu to, że jest on związany politycznie z Platformą Obywatelską. Osoby będące w Szubinie mogły być świadkami wyniesienia się zarówno prezydenta Dudy, ale też burmistrza Michalaka, ponad partyjną rzeczywistość. Być może wpływ na to miała magia Szubina, Pałuk, na pograniczu Kujaw i Wielkopolski.

 

Burmistrz Michalak z prezentem dla prezydenda Dudy / Fot: T.D.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.