Jesteś tutaj: Home

Podsumowanie na dwa dni przed wyborami

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne piątek, 23 październik 2015 00:46

Do końca kampanii wyborczej pozostało zaledwie kilka godzin. Chcąc zebrać najważniejsze dla wyborcy kwestie przygotowaliśmy podsumowanie w dwóch częściach. W niniejszej publikacji skupimy się na debacie na szczeblu centralnym, czyli nad tym jakie pomysły na Polskę mają komitety. Opublikujemy ponadto w drugiej części podsumowanie debaty na szczeblu okręgu bydgoskiego, gdzie skupimy się bezpośrednio na lokalnej problematyce.

 

Zanim jednak przejdę do propozycji poszczególnych komitetów, kilka słów na temat bieżącej sytuacji politycznej. Jak wynika z badań opinii publicznej w Sejmie może się znaleźć aż 6 ugrupowań. O tym, ile będzie ich dokładnie, przyjdzie nam decydować w niedziele, tak samo jak o tym, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie wstanie rządzić samodzielnie, czy będzie możliwa koalicja innych ugrupowań, która sprawi, iż mimo zwycięstwa PiS, ta partia nie utworzy rządu.

 

Przy przygotowywaniu niniejszej publikacji oprzemy się analizę Centrum Analiz Ekonomicznych, które opracowało szacunki, ile rocznie będą kosztować nas obietnice poszczególnych komitetów.

 

Prawo i Sprawiedliwość

Partia Jarosława Kaczyńskiego chce zwiększyć kwotę wolną od podatku do 8 tys. zł (dzisiaj ta kwota wynosi 3091 zł) oraz wprowadzić zachętę prorodzinną w postaci 500 zł z budżetu państwa na dziecko. Obniżony ma zostać ponadto VAT na ubranka dziecięce do 0%. Eksperci CENEA szacują koszt roczny tych pomysłów na 44,9 mld zł. Dodatkowo my zauważamy, że wzrost kwoty wolnej od podatku zmniejszy dochody samorządów. Jednocześnie jednak wzrosły by o kilka procent dochody obywateli, w najwyższym stopniu w grupach najbiedniejszych.

 

PiS część tych kosztów chce pokryć z nowego podatku dla sieci handlowych i uszczelnienia podatku VAT. Opodatkowanie podatkiem obrotowych dużych sieci handlowych miałoby ożywić małych i średnich handlowców, co może być dodatkową korzyścią dla gospodarki.

 

Obciążenia dla gospodarki może przynieść już natomiast zapowiadane obniżenie wieku emerytalnego.

 

Platforma Obywatelska

Partia rządząca proponuje pewną reformę systemu podatkowego i ubezpieczeń społecznych. Podatek PIT w zależności od wysokości wynagrodzenia wynosiłby od 10 do 39%, przy czym zlikwidowane zostałyby składki zdrowotna i na ZUS. Doprowadzić ma to do zmniejszenia kosztów pracy. Kosztów obietnic PO nie udało się ekspertom z CENEA oszacować.

 

Partia RAZEM

Lewicowa partia proponuje wprowadzenie kilku stawek podatkowych w zależności od dochodu. Kwota wolna od podatku zwiększona miałaby zostać prawie czterokrotnie do 12 tys. zł (szacuje się, że podatku dochodowego nie płaciłoby 11,3% podatników), osoby zarabiające pomiędzy 12 - 60 tys. zł płaciliby podatek dochodowy w wysokości 22% (81,1%). Dla zarabiających jeszcze wyżej składki podatkowe wynosiłyby: 33%, 44%, 55% oraz 75%. W rezultacie zyskaliby najmniej zarabiający, większość z nas płaciłaby jednak nieco większe podatki. Partia Razem opiera swoją filozofie jednak na socjalizmie. Ponadto planowane jest wprowadzenie kilku dodatkowych ulg podatkowych i świadczeń socjalnych. Zdaniem ekspertów CENEA koszt obietnic partii Razem to 15,7 mld zł rocznie.

 

KORWiN

Partia Janusza Korwin-Mikke chce radykalnie zmniejszyć podatki. Podatek dochodowy miałby zostać całkowicie zlikwidowany, podobnie składka zdrowotna dla pracowników (to środowisko dąży do pełnej prywatyzacji systemu ochrony zdrowia). Składka ZUS miałaby zostać obniżona o połowę, zaś podatek VAT obniżony do 15% (dopuszczalne minimum w Unii Europejskiej). Koszty realizacji planów tego komitetu nie zostały oszacowane przez ekspertów. Jakby nie patrzeć niosą one dość rewolucyjne zmiany.

 

PSL

Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje minimalne emerytury na poziomie 1,2 tys. zł i podobnie jak PiS obniżenie VAT na ubranka dziecięce do 0%. Według ekspertów CENEA koszt tych planów rocznie wyniósłby państwo 3,7 mld zł.

 

Zjednoczona Lewica

Środowisko to postuluje o przywrócenie 40% stawki podatku PIT dla najbogatszych (zarabiających ponad 85,5 tys. zł rocznie), przy zwiększeniu kwoty wolnej od podatku do 21 tys. zł. Podatek VAT miałby zostać obniżony do 21%, najniższe emerytury podniesione o 200zł oraz zwiększenie innych świadczeń socjalnych. Eksperci z CENEA szacują koszt tych pomysłów na 97,7 mld zł. Działacze Zjednoczonej Lewicy uważają, że ich propozycje zwiększą też w podobnej kwocie dochody.

 

Kukiz15

Komitet proponuje wprowadzenie na wzór brytyjski tzw. inteligentnej kwoty wolnej od podatku. Osoby zarabiające do 10 tys. zł rocznie nie zapłaciliby żadnego podatku dochodowego, w przypadku zarabiających wyżej, kwota zwolnienia zależna byłaby od specjalnego algorytmu, w myśl filozofii, im zarobimy więcej, tym nasze zwolnienie podatkowe mniejsze. Docelowo komitet chce dążyć do likwidacji podatku dochodowego. Kukiz15 chce też obniżyć VAT na produktu pierwszej potrzeby. Ponadto komitet przedstawia postulat wprowadzenia pakietu odłużeniowego, który ma za cel pomóc osobom w pułapce finansowej, chociażby poprzez wprowadzenie ograniczeń w funkcjonowaniu parabanków, które oferują tzw. chwilówki, nieobjęte nadzorem bankowym. Eksperci CENEA szacują koszt tych pomysłów na 67,4 mld zł rocznie.

 

Nowoczesna

Partia Ryszarda Petru chce jednej stawki liniowego podatku dochodowego oraz VAT w wysokości 16%. Koszt wdrożenia tego pomysłu w opinii CENEA wyniósłby 6 mld zł rocznie. Według ekspertów zyskaliby jednak zarabiający najwięcej, stracili zaś mający najniższe dochody.

 

Po lekturze naszego podsumowania mogą Państwo odnieść wrażenie, że są to trochę rozważania teoretyczne i w praktyce wcale nie muszą zostać zrealizowane. Taki scenariusz wydaje się dość prawdopodobny, dlatego zachęcamy do pewnego dystansu wobec oficjalnych programów komitetów wyborczych.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.