Jesteś tutaj: Home

,,Węglówka” jednym z kolejowych priorytetów

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne sobota, 31 październik 2015 08:20

Przynajmniej 1 mld zł zostanie przeznaczone w najbliższych latach na rozwój linii kolejowej nr 131 na trasie Śląsk – Inowrocław – Bydgoszcz – Maksymilianowo. Priorytetem jest tutaj jednak wykorzystanie tego szlaku dla ruchu towarowego. Dla Brukseli jest to ważny odcinek łączący Gdańsk z Austrią i Włochami.

Historia magistrali węglowej sięga okresu II Rzeczypospolitej. Wojna celna z Niemcami sprawiła, iż Polska musiała się skupić na handlu morskim. Konieczne było szybkie skomunikowanie Śląska z portami w Gdyni. Wówczas zdecydowano się wybudować magistralę węglową, która dzisiaj kojarzona jest z liniami kolejowymi nr 131 i 201. Stacja w podbydgoskim Emilianowie obsługuje obecnie dziesiątki pociągów towarowych dziennie.

 

Dzisiaj planiści z Brukseli dostrzegli strategiczne znaczenie tej linii kolejowej, dlatego do 2023 roku zainwestowane na być w nią przynajmniej 1 mld zł. Odcinek Chorzów – Inowrocław – Bydgoszcz – Maksymilianowo na tą kwotę ma być sfinansowany z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Planuje się dostosowanie jej do prędkości rejsowej 120-140 km/h. Na liście rezerwowej funduszu CEF znajduje się natomiast odcinek Bydgoszcz – Tczew, który służyłby głównie ruchowi pasażerskiemu.

 

Priorytetem jest także remont i elektryfikacja linii kolejowej nr 201 z Maksymilianowa przez Kościerzynę do Gdyni. Pociągi towarowe po przejechaniu przez Bydgoszcz zjeżdżają bowiem z linii nr 131 na 201. Ruch towarowy odbywa się zatem z reguły z ominięciem Tczewa.

 

Linie nr 131 i 201 będą częścią transeuropejskiego szklaku Bałtyk - Adriatyk. Łączyć on ma Trójmiasto, Bydgoszcz, Chorzów, Wiedeń, Wenecję i Bolonie.

 

Łącznie kolej planuje wydać do 2023 roku 67 mln zł na modernizację szlaków.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.