Jesteś tutaj: Home

Poseł Michał Stasiński za podtrzymaniem kwot imigranckich

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne piątek, 27 listopad 2015 12:12

Posłowie klubu Kukiz15 chcą, aby nowy rząd wypowiedział ustalenia dotyczące przyjmowania imigrantów, które zawarł poprzedni rząd, z udziałem bydgoskiej minister Teresy Piotrowskiej. Komisja ds. Unii Europejskiej, przy biernej postawie posłów PiS, wnioskuje o odrzucenie inicjatywy już w I czytaniu.

Wzorem węgierskiego parlamentu, grupa polskich posłów klubu Kukiz15, w tym Paweł Skutecki z Bydgoszczy, złożyła projekt uchwały, który zobowiązałby rząd Beaty Szydło do wymówienia ustaleń Rady Europy, w sprawie przyjęcia przynajmniej kilku tysięcy imigrantów.

 

Wczoraj nad inicjatywą pochyliła się sejmowa Komisja ds. Unii Europejskiej - Sytuacja po zamachach w Paryżu znacząco się zmieniła. Wiemy już na pewno, że co najmniej dwóch terrorystów, którzy brali udział w zamach w Paryżu, przedostali się do Europy razem z falą migrantów. Potwierdziły to służby francuskie. Trzeba powiedzieć jasno, że Polska nie jest wstanie spełnić zobowiązań zaciągniętych przez poprzedni rząd ze względu zagrożenia bezpieczeństwa naszych obywateli – uzasadniała wniosek posłanka Anna Siarkowska.

 

Inicjatywę krytykowali posłowie PO i Nowoczesnej, którzy obawiali się możliwych konsekwencji ze strony UE. W głosowaniu nad wnioskiem o odrzucenie projektu rezolucji w I czytaniu posłowie PiS wstrzymali się od głosu. Kluby PO i Nowoczesna dzięki temu przegłosowali klub Kukiz15. Za odrzuceniem inicjatywy głosował bydgoski poseł Michał Stasiński.

 

Zupełnie inaczej podobna inicjatywa została potraktowana w węgierskim parlamencie, gdzie zdecydowana większość posłów poparła zobowiązania premiera Victora Orbana, do zaskarżenia w Trybunale Sprawiedliwości w Strasburgu ustaleń Rady Europy.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.