Jesteś tutaj: Home

Na Sejmiku czeka nas bój o metropolię

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 07 grudzień 2015 22:12

W drugiej połowie grudnia na sesji Sejmiku województwa omawiany będzie przebieg prac nad Planem Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, nad którym pracują planiści z Włocławka. Do zakończenia prac nad tym dokumentem jeszcze trochę czasu, ale już dzisiaj kształtują się jego kluczowe zapisy.

Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Kujawsko-Pomorskiego będzie jedną z przesłanek, przy wydawaniu przez Radę Ministrów rozporządzenia o utworzeniu związku metropolitarnego. Mówiąc krótko, jeżeli Sejmik w swoich dokumentach planistycznych nakreśli potrzebę utworzenia metropolii bydgosko-toruńskiej, to może być to przeciwwskazanie do wejścia w życie koncepcji metropolii bydgoskiej, gdzie gród nad Brdą ogrywałby rolę zdecydowanego lidera.

 

Wszystko wskazuje na to, że prace Samorządu Województwa będą szły w niekorzystnym dla metropolii bydgoskiej kierunku. W materiale przygotowanym na najbliższą sesję Sejmiku zapisano jednoznacznie - w planie dążyć się będzie do kontynuacji myśli budowy silnego obszaru związanego z dwoma największymi miastami województwa Bydgoszczą i Toruniem, bez względu na to, czy formalnie będzie go można uznać za obszar funkcjonalny o znaczeniu ponadregionalnym czy też o znaczeniu regionalnym. Obszar ten stanowi „lokomotywę rozwoju” województwa, a od współpracy dwóch największych ośrodków miejskich Bydgoszczy i Torunia oraz sąsiadujących z nimi gmin zależy zbudowanie konkurencyjności całego regionu. Współpraca i skoordynowane działania, zwłaszcza samorządów obu miast, powinny mieć na celu realizację priorytetowych działań zapewniających sprawność funkcjonowania regionu i kreujących tożsamość i wizerunek województwa.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.