Jesteś tutaj: Home

Czy PiS może wejść w koalicje w Sejmiku z marszałkiem Całbeckim?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 10 grudzień 2015 00:19

Marszałka nie ruszymy, a swoje dostaniemy – tak zdaniem radnego Romana Jasiakiewicza mogą wyglądać relacje Prawa i Sprawiedliwości z marszałkiem województwa Piotrem Całbeckim. Oficjalną koalicję podejrzewa natomiast poseł Paweł Skutecki.

Parlamentarzysta Kukiz15 komentując wypowiedzi toruńskiego posła PiS Krzysztofa Ardanowskiego na temat polityki marszałka zauważa - Jego wstrzemięźliwość w ocenie marszałka można odbierać przez pryzmat "toruńskiej perspektywy", i to by było zrozumiałe. Ja tam jednak poczułem aromat przygotowywanej koalicji. Bez dodatku koniczynek jak mniemam i przy poważnej marginalizacji bydgoskich radnych i w ogóle tej części województwa jako element wewnętrznej rozgrywki PiS – komentuje na Facebook-u Paweł Skutecki.

 

Zdaniem bydgoskiego posła PiS mógłby wejść do koalicji w miejsce PSL, partii mającej w naszym województwie coraz bardziej widoczne wewnętrzne konflikty. Poseł Ardanowski na prezentacji nowego wojewody kujawsko-pomorskiego, widocznie unikał krytyki wobec osoby marszałka Całbeckiego.

 

Oficjalnej koalicji nie przewiduje już natomiast radny niezależny Roman Jasiakiewicz, który uważa jednak za dość prawdopodobny inny układ - Nie zakładam, aby w PiS wszedł oficjalnie do koalicji, bo może dobrze funkcjonować w układzie nieformalnym.

 

Miałoby to by odbywać na prostej zasadzie - Marszałka nie ruszymy, a swoje dostaniemy

 

- Już swego czasu mówiłem, że marszałek Piotr Całbeckim może liczyć na poparcie nie tylko PO i PSL, ale też radnych PiS z okręgu toruńsko-włocławskiego. Mamy chociażby przykład tego, że marszałek zgodził się, aby radny Adam Banaszak został wybrany jako delegat województwa do zgromadzenia regionów – dodaje Jasiakiewicz.

 

Banaszak jest zawieszony w prawach członka, jeden z głównych zarzutów, który o tym zdecydował, to było wprowadzenie przez niego dyscypliny klubowej na Sejmiku, aby PiS głosował bardziej korzystnie dla Całbeckiego. Radny Adam Banaszak pomimo zawieszenia nadal reprezentuje PiS w prezydium Sejmiku i ma duży wpływ na politykę prowadzoną przez to ugrupowanie w Samorządzie Wojewódzkim.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.