Jesteś tutaj: Home

Bydgoski poseł prosi ministra o zdyscyplinowanie marszałka

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne wtorek, 15 grudzień 2015 22:39

Transparentność nie jest najwyższą troską Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, dlatego też uchwały Zarządu Województwa i zarządzenia marszałka publikowane są w BIP z dość dużym opóźnieniem. Nawet jeżeli takie zarządzenie się ukaże, to często bez załącznika, który stanowi kwintesencję. Nie podoba się to części samorządowców ze szczebla powiatowego i gminnego, gdyż utrudnia codzienną pracę, marszałek wobec tego jest jednak niewzruszony. Być może po interwencji szefa MSW Mariusza Błaszczaka się to zmieni.

 

Interpelację do ministra spraw wewnętrznych i administracji złożył poseł Paweł Skutecki, który oczekuje interwencji - bardzo proszę Pana Ministra o podjęcie interwencji w możliwym przez prawo zakresie, wobec Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, aby postępowanie Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego stało się transparentne i w skuteczny sposób realizowało prawnie sankcjonowany dostęp do informacji publicznej – napisał parlamentarzysta.

 

Ostatnie zarządzenie marszałka opublikowane w BIP datowane jest na 6 listopada. Udało nam się ustalić, że na przełomie listopada i grudnia marszałek przyjmował kolejne zarządzenia, których w BIP nie znajdziemy, pomimo upływu już ponad kilkunastu dni. Załączniki do uchwał są ważne dla samorządowców, gdyż mają wpływ na samorządy niższych szczebli: powiatowego i gminnego.

 

Zgodnie z przepisami akty wykonawcze prawa miejscowego powinny być publikowane w BIP niezwłocznie.

 

Budżet waży ponad 200 MB

Kuriozów w wykonaniu Urzędu Marszałkowskiego jest forma publikacji uchwał budżetowych. Projekt na rok 2016 (niecałe 200 stron) waży ok. 250 MB. Tak duży format pliku utrudnia do niego dostęp. Dla porównania podobnej wielkości dokumenty publikowane na stronach Urzędu Miasta Bydgoszczy ważą niecałe 10 MB. Budżet województwa na rok 2015 zamieszczony na stronach Urzędu Marszałkowskiego ma z kolei 450 MB.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.