Jesteś tutaj: Home

Posłowie z północno-zachodniej Polski chcą współpracować

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne środa, 23 grudzień 2015 01:26

Od właściwie momentu ślubowania trwają w Sejmie rozmowy, aby powołać zespół parlamentarny, który skupiłby się na interesie północno-zachodniej Polski. Dla naszego regionu priorytetem na najbliższe lata będzie budowa drogi S-10, która może być zagrożona – istotne będzie zatem znalezienie sojuszników w Pile czy Szczecinie. Wśród osób zaangażowanych w tę ideę znajduje się poseł Paweł Skutecki z Bydgoszczy.

Na chwilę obecną wstępne rozmowy prowadzono w klubie Kukiz15. Dla powodzenia całej idei będzie jednak potrzebne ponadpartyjne działanie.

 

-Od wielu lat znam się z posłem Sylwestrem Chruszczem, który reprezentuje w Sejmie województwo zachodniopomorskie Podczas naszych rozmów zauważyliśmy, że Bydgoszcz i Szczecin wiele łączy i są rzeczy gdzie mamy wspólny interes – wyjaśnia nam poseł Paweł Skutecki. Poseł Chruszcz z racji pełnienia funkcji wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury byłby dla Bydgoszczy dobrym sojusznikiem.

 

Dla obu miast istotna będzie budowa drogi S-10, o czym poseł Chruszcz mówił kilka tygodni temu w rozmowie z Portalem Kujawskim, ale również elektryfikacja odcinka Piła – Krzyż linii kolejowej, co umożliwi uruchomienie bezpośrednich pociągów. Szczecinianie otrzymaliby dzięki temu ważny szlak komunikacyjny z centralną Polską.

 

Wstępnie zainteresowany współpracą będzie również poseł Jarosław Porwich z Gorzowa Wielkopolskiego oraz Stefan Romecki z okręgu koszalińskiego, Bartosz Józwiak z okręgu konińskiego. W okolicach Gorzowa przebiega Kanał Bydgoski, którego rozwój także ma kluczowe znaczenie dla naszego regionu. Zespół zabiegałby również o drogę ekspresową S-11 z Piły do Koszalina, a być może też drogę krajową nr 25, która łączy Bydgoszcz z Koszalinem przez Chojnice.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.