Jesteś tutaj: Home

Schreiber przekonywał w Sejmie do współpracy z Chinami

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne środa, 09 marzec 2016 22:28

Polska ma szansę stać się kluczowym partnerem Chin w ramach nowego jedwabnego szlaku. W środę w Sejmie miała miejsce debata I czytania nad wyrażeniem zgody przez polski parlament do udziału Polski w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB). Największy klub poselski Prawa i Sprawiedliwości reprezentował poseł Łukasz Schreiber z Bydgoszczy.

- Idea Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych łączy się z chińską ideą rewitalizacji tras handlowych na linii Chin – Europa ,,Jeden Pas, Jeden Szlak”. Ten nowy jedwabny szlak to jednoznaczne odwołanie do okresu świetności Chin, to historyczno-kulturalne nawiązanie. Polska wtedy była na peryferiach świata antycznego, dzisiaj możemy w tym odegrać jedną ze strategicznych ról – mówił w imieniu PiS-u poseł Łukasz Schreiber, z sejmowej mównicy - Dla Polski są tak naprawdę trzy podstawowe cele powołania tego banku. Pierwszy to cele ekonomiczne, drugi polityczne, trzeci to społeczno-gospodarcze.

 

Schreiber opierając się o szacunki wyjaśniał, iż do 2020 roku wzrost sprzedaży polskich produktów do Chin wynosić ma średnio 11% rocznie. Wejście Polski jako udziałowca (objąć mamy 0,85% udziałów), może ten wzrost zdaniem parlamentarzysty przyśpieszyć.

 

Bydgoski poseł wyjaśniał, iż jeden ze szlaków biec będzie przez Białoruś, skąd jedyna droga do Europy Zachodniej wiedzie przez Polskę.

 

- Nie będę powtarzała tych informacji co mówił poseł Schreiber, tutaj między nami nie ma różnić, ani w ocenie tej inicjatywy, ani w kwestii oceny znaczenia tej inicjatywy dla Polski – mówiła reprezentująca klub PO, posłanka Joanna Mucha. Wyraziła ona zadowolenie, iż nowy rząd kontynuuje politykę poprzedników w tym zakresie.

 

Poparcie dwóch największych klubów w Sejmie sprawia, iż głosowanie w tej materii będzie formalnością.

 

Polecamy równieżPolska coraz bliższa bycia założycielem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.